Kłodzko zdewastowane przez powódź. Pierwsze zdjęcia po przejściu fali
Kłodzko było jednym z pierwszych miejsc w naszym kraju, do którego wdarła się fala powodziowa, zalewając niemal całe miasto. Kiedy woda już zeszła, odsłoniła niesamowity obraz zniszczeń. Zdjęcia z Kłodzka robią okropne wrażenie i unaoczniają, jak wielką tragedię przeżyli mieszkańcy miast dotkniętych powodzią.
- 8 zdjęć Zobacz galerię
Powódź w Polsce. Kłodzko po przejściu fali powodziowej
Jak przekazał w porannym komunikacie Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, stan wody w Kłodzku na Nysie Kłodzkiej wyniósł nawet 798 cm! To przekroczenie rekordu z 1997 roku o ponad 150 cm. Z powodu zbyt dużej ilości wody, zniszczone zostały czujniki pomiarowe. Po przerwaniu tamy w Stroniu Śląskiem spiętrzona fala powodziowa przechodzi przez rzekę Białą Lądecką i wpada do Nysy Kłodzkiej, której poziom gwałtownie się podniósł.
Miasto było jednym z pierwszych, które ucierpiało w wyniku powodzi. - Woda przelała się przez wały na ulicy Malczewskiego. Tam jest już ponad 1,5 metra wody. Mieszkańcy, którzy dziś w nocy nie chcieli się ewakuować, są na drugim-trzecim piętrze budynków – mówił w nocy z niedzieli na poniedziałek burmistrz miasta Michał Piszko.
Sytuacja cały czas nie jest ustabilizowana i wciąż jest niebezpiecznie, ale woda z części miasta już spłynęła. I odsłoniła ogrom zniszczeń, które spowodował żywioł. Zdjęcia z Kłodzka ukazują ogrom tragedii, jaką dotknięta została południowa i zachodnia część naszego kraju. Jak na razie miasto jest sparaliżowane. Wszystkie szkoły, przedszkola i żłobki, decyzją burmistrza Michała Piszko, są nieczynne do odwołania.
W poniedziałek rząd zebrał się na nadzwyczajnym posiedzeniu. Jak poinformował w niedzielę premier Donald Tusk, zlecił przygotowanie rozporządzenia Rady Ministrów o wprowadzeniu stanu klęski żywiołowej. Pozwoli on m.in. na uruchomienie specjalnych funduszy na pomoc ofiarom powodzi.
Źródło: Radio ZET