Obywatele tego kraju zakochali się w polskim Bałtyku. Mówią o nim: "to nowy Adriatyk"

3 min. czytania
17.07.2024 12:44
Obserwuj nas na Google

W ostatnich latach polskie Morze Bałtyckie odwiedza coraz więcej obcokrajowców. Wśród narodowości, które szczególnie upodobały sobie polskie Wybrzeże są Czesi. Nasi sąsiedzi nazywają Bałtyk "nowym Adriatykiem".

fot. Przemek Swiderski/ East News

Czesi przyjeżdżają nad " polski Adriatyk"

Czescy turyści coraz chętniej odwiedzają polskie Wybrzeże. Z najnowszych badań wynika, że z roku na rok liczba odwiedzających Polskę Czechów wzrosła o 20%. Oczywistą destynacją dla Czechów, którzy nie posiadają morza, jest polski Bałtyk. Ten wakacyjny trend odnotował czeski portal Seznam Zprávy. Według dziennikarzy portalu, to właśnie polskie morze jest najlepszym wakacyjnym kierunkiem w 2024 roku. Czesi docenili m.in. doskonałe polskie jedzenie, a także rozwinięte trasy rowerowe i piękne widoki. "Odpoczynek nad Bałtykiem, odkrywanie niewidzianych zabytków, świetnie utrzymane ścieżki rowerowe, ale także egzotyczne zwierzęta i specjały z ryb. To wszystko znajdziesz zaledwie osiem godzin drogi od Pragi, na polskim wybrzeżu" - zachęcają dziennikarze z portalu Seznam Zprávy.

Czesi do tej pory na wakacje wybierali się na zachód Europy. Popularne były loty m.in. do Hiszpanii oraz Włoch. Ze względu na rosnącą inflację i kryzys ekonomiczny na międzynarodowym rynku coraz więcej Czechów decyduje się jednak na wybór tańszej alternatywy w postaci polskiego morza. Kolejnym argumentem za wypoczynkiem nad Bałtykiem są umiarkowane i przewidywalne temperatury, które nie są tak męczące, jak np. na Półwyspie Iberyjskim. "Świeży wiatr we włosach, spokojne morze i niekończące się białe plaże z drobnym piaskiem to jedne z powodów, dla których polski Bałtyk coraz częściej nazywany jest nowym Adriatykiem. W środku lata, kiedy w klasycznych śródziemnomorskich kurortach panuje upał, polskie Pomorze oferuje bardziej przyjazny klimat" - czytamy na portalu Seznam Zprávy.

Redakcja poleca

Pomorze zostało docenione przez Czechów

Czescy dziennikarze docenili takie miasta na polskim Pomorzu jak Hel, Sopot czy Gdynia. Do gustu przypadł im przede wszystkim cypel Mierzei Helskiej, który według nich jest idealny do ucieczki przed zgiełkiem miasta i odpoczynku na łonie przyrody. "Plaże są pokryte białymi wydmami porośniętymi trzcinami i krzewami dzikich róż z pięknymi ciemnoróżowymi kwiatami. Można tu dojechać samochodem, ale także promem z Gdyni, lokalnym autobusem lub rowerem. Ścieżka rowerowa prowadzi przez las sosnowy, a słone morskie powietrze miesza się ze słodkim letnim zapachem drzew iglastych. A przede wszystkim: nie trzeba się martwić samochodami" - czytamy na czeskim portalu.

Czescy turyści chętnie wybierają się również do Gdyni, także z powodów historycznych. Mieszkańcy Gdyni, podobnie jak czeskich Sudetów, w czasach II wojny światowej byli wysiedlani ze swoich domów. "W czasie II wojny światowej Gdynię spotkał podobny los jak czeskie Sudety: hitlerowscy okupanci rozpoczęli masową eksmisję ludności polskiej. Strategicznie ważny port miał być zamieszkany przez Niemców. Ponad trzy czwarte mieszkańców musiało opuścić swoje domy, nakazano im pozostawienie w domu całego dobytku z wyjątkiem bagażu podręcznego oraz pozostawienie kluczy do mieszkania pod drzwiami" - czytamy na portalu Seznam Zprávy. Dziennikarze zauważyli również praktyczny charakter miasta, pozbawiony krętych i romantycznych uliczek. To doskonałe miejsce na wyjazd z dziećmi.

Oczywiście na liście nie mogło zabraknąć także Sopotu. To właśnie tam w 1977 roku wystąpiła wielka czeska gwiazda Helena Vondráčková. Czeski portal zapewnia, że to właśnie Sopot jest najpiękniejszym miastem na Pomorzu. "Sopot to najmniejszy, ale najbardziej urokliwy kamień w naszyjniku Trójmiasta. Jeśli zakończysz tutaj swoją podróż po polskich Bałtyku, wyjdziesz wypoczęty i z akumulatorami naładowanymi energią" - dowiadujemy się z artykułu.

Coraz więcej Czechów na Pomorzu Zachodnim

Czesi nie tylko odwiedzają woj. pomorskie, ale równie chętnie Pomorze Zachodnie. Coraz częściej naszych sąsiadów możemy spotkać w Świnoujściu, Międzyzdrojach czy Kołobrzegu. - Polacy jeżdżą na weekendy do Pragi, a Czesi nad polskie morze. Taka "wymiana" turystyczna jest niesamowicie interesująca i pokazuje, że nasz potencjał turystyczny rośnie – mówi Hanna Mojsiuk, prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie. Coraz lepsze drogi i dojazd z Dolnego Śląska do Szczecina i dalej nad morze sprawia, że Czesi podróżują nad Bałtyk samochodami. - Hotelarze, z którymi rozmawiałam mówią, że Czesi czy Węgrzy, którzy rok temu przyjechali nad morze na weekend, teraz wracają na tydzień – dodaje Hanna Mojsiuk.

Dołącz do grupy "Szczecin, Pomorze Zachodnie. Informacje i wydarzenia"

Źródło: Radio ZET/ Seznam Zprávy/ Północna Izba Gospodarcza

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET