Pęknięcie zbiornika na Nysie Kłodzkiej. Olbrzymie zagrożenie dla mieszkańców
Zniszczeniu uległ przepust między zbiornikami retencyjnymi Topola i Kozielno, na Nysie Kłodzkiej. Powoduje to ogromne zagrożenie dla mieszkańców położonych poniżej miejscowości. Nagranie umieszczone w mediach społecznościowych nie pozostawia złudzeń, że sytuacja jest dramatyczna.
Powódź w Polsce. Zbiornik Topola na Nysie Kłodzkiej nie wytrzymał
Już w niedzielę pojawiły się informacje, że zbiorniki retencyjne Topola i Kozielno na Nysie Kłodzkiej przekroczyły maksymalne poziomy piętrzenia. Brakowało pełnej możliwości sterowania limitami zrzutów wody z tych obiektów i przepuszczały maksymalne ilości wody, która następnie dopływała do zbiornika Otmuchów. Niestety, dziś pierwszy z nich nie wytrzymał.
Zbiornik Topola był pierwszym w kaskadzie. Woda z dużą prędkością płynie teraz w stronę zbiornika Kozielno, a następnie do zbiornika Otmuchów. Pękniecie powyżej Paczkowa sprawia, że zagrożone są tereny poniżej zbiornika. Mieszkańcom zaleca się pilną ewakuację.
- Woda w niekontrolowany sposób przepływa do zbiornika Kozielno i dalej do zbiornika Otmuchów. Otrzymałem drugą informację, że uszkodzenie nie zmienia sytuacji powodziowej poniżej Kozielna. Woda przepływa w takiej samej ilości, tylko uszkodzonym przelewem. Proszę państwa, nikt nie jest w stanie nam zagwarantować, że ta masa się nie poszerzy. Poprosiłem, żeby sprawdzono stan zapory Kozielno po raz któryś z rzędu, aby nam zapewnili, czy wytrzyma tę masę - mówił burmistrz Gminy Paczków Artur Rolka w specjalnym komunikacie.
Zapewnił, że władze pomogą w ewakuacji, jeśli zajdzie taka potrzeba. Zaapelował też do tych, którzy mogą sami opuścić swoje domy, aby przenieśli się do rynku, do wskazanych budynków szkół, a także do hali sportowej w Paczkowie.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET