`

Prezydent Bydgoszczy krytykuje radnych sejmiku województwa. "Siłowe narzucanie"

2 min. czytania
12.09.2024 16:49
Obserwuj nas na Google

Prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski skierował list otwarty do radnych sejmiku województwa kujawsko-pomorskiego. W piśmie zarzuca im działanie wbrew stanowisku władz miasta. Chodzi o proponowane przez nich uwzględnienie Torunia i Bydgoszczy w Koncepcji Rozwoju Kraju jako dwubiegunowej metropolii.

Rafał Bruski
fot. Artur Szczepanski/REPORTER

List otwarty prezydenta Bydgoszczy do radnych sejmiku województwa

Pod koniec sierpnia sejmik województwa kujawsko-pomorskiego przyjął stanowisko, w którym domagał się uznania Torunia i Bydgoszczy jako dwubiegunowej metropolii w Koncepcji Rozwoju Kraju 2050. Oba miasta zostały bowiem w projekcie uznane za aglomeracje regionalne. To z kolei mogłoby negatywnie wpłynąć rozwój regionu w przyszłości. Władze województwa zabiegają, by Kujawsko-Pomorskie nie zostało w tej kwestii pominięte. Podobne stanowisko we wrześniu zajęli miejscy radni w Toruniu. Prezydent Torunia Paweł Gulewski podkreślał, że "Toruń i Bydgoszcz muszą być postrzegane łącznie i zostać uznane za metropolię ponadregionalną", zaś jego zastępca Rafał Pietrucień dodawał, że "tylko łączne postrzeganie potencjału miast stołecznych daje nam szanse na rozwój na poziomie metropolitalnym".

Od samego początku jednak innego zdania była strona bydgoska. Tamtejsi radni również przyjęli w tej sprawie stanowisko, jednak różniło się ono od wyżej wymienionych. Radni z Bydgoszczy, wraz z prezydentem Rafałem Bruskim, chcą, aby Bydgoszcz została określona metropolią, ale bez Torunia. Teraz kolejny raz w tej sprawie głos zabrał włodarz miasta nad Brdą, który skierował list otwarty do radnych sejmiku województwa. Skrytykował w nim przyjęte przez nich stanowisko, w którym domagali się uznania za dwubiegunową metropolię i Torunia i Bydgoszczy.

Redakcja poleca

"W obecnej kadencji to pierwszy przypadek zajęcia przez sejmik województwa stanowiska w sprawie o istotnym znaczeniu dla miasta Bydgoszczy, wbrew jednoznacznemu stanowisku władz miasta, a nawet bez konsultowania tego zagadnienia z radą miasta Bydgoszczy i prezydentem Bydgoszczy. W poprzednich kadencjach sejmiku kujawsko-pomorskiego podobne sytuacje też niestety miały. miejsce. W efekcie takich działań dochodzi do odgórnego, wręcz siłowego narzucania nieakceptowanych przez mieszkanki i mieszkańców Bydgoszczy rozwiązań w sferze polityki regionalnej i planowania strategicznego" - napisał w liście otwartym prezydent Bydgoszczy.

Bruski dodał, że "idea samorządności opiera się przede wszystkim na odejściu od centralnego sterowania i przymusu na rzecz upodmiotowienia jednostek samorządu terytorialnego, wraz z prawem do decydowania w sprawach ich dotyczących", a przyjęte przez sejmik województwa stanowisko jest jego zdaniem "przejawem braku szacunku dla tej idei" oraz "zmarginalizowaniem oczekiwań mieszkanek i mieszkańców Bydgoszczy".

Zdaniem prezydenta Bydgoszczy powstanie dwubiegunowej metropolii bydgosko-toruńskiej musiałoby się wiązać m.in. ze zmianą prawa. "Znając wieloletnie uwarunkowania lokalne łatwo wyobrazić sobie można, że proces ten, wobec braku wzajemnego zaufania i sprzecznych interesów poszczególnych jednostek samorządowych, zrodziłby wiele napięć i nieakceptowalnych przez część samorządów decyzji" - napisał Bruski i dodał: "Dla weryfikacji tezy o istnieniu »dwubiegunowej metropolii« zapraszam na wspólną, blisko 40-stokilometrową wycieczkę, głównie wśród pól, łąk i lasów, pomiędzy Mostem Fordońskim i granicami Torunia".

Źródło: Radio ZET / bydgoszcz.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET