Nie żyje policjant poszkodowany w wypadku w Słupsku
Nie żyje podinspektor Rafał Fortuński. Wykładowca Szkoły Policji w Słupsku, który został poszkodowany w niedzielnym wypadku, zmarł w środę w szpitalu. Lekarze przez kilka dni walczyli o jego życie.
Nie żyje Rafał Fortuński
Nie żyje Rafał Fortuński, wykładowca Szkoły Policji w Słupsku, który został poszkodowany w niedzielnym wypadku. Zmarł w środę w szpitalu. Lekarze przez kilka dni walczyli o jego życie.
Smutną informację potwierdziła także Szkoła Policji w Słupsku. "Przed chwilą zmarł nasz Kolega śp. podinsp. Rafał Fortuński, wykładowca Zakładu Służby Kryminalnej Szkoły Policji w Słupsku, poszkodowany w wypadku, do którego doszło w minioną niedzielę. Bądźmy teraz myślami z jego najbliższymi…" - napisano.
Tragiczny wypadek w Słupsku
35-latek, który w niedzielę na skrzyżowaniu ulic Garncarskiej i Wiejskiej w Słupsku doprowadził do wypadku, został doprowadzony do prokuratury i usłyszał zarzuty. Pierwszy to spowodowanie wypadku, w którym pokrzywdzony doznał ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Drugi z kolei to nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, religijnych lub wyznaniowych.
Wiadomo, że sprawca wypadku został już przesłuchany. - Przyznał się do pierwszego z zarzucanych mu czynów. Do drugiego się nie przyznaje. Mężczyzna złożył wyjaśnienia - powiedział prok. Lech Budnik, cytowany przez polsatnews.pl.
Niedzielny wypadek odbił się szerokim echem w mediach. Według ustaleń policji sprawca, kierując mercedesem nie zatrzymał się na światłach i z impetem uderzył w motocykl wyjeżdżający z prostopadłej ulicy.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET