Roman oblał maturę z polskiego. "Mam przyznany punkt, a potem skreślony"
Egzamin dojrzałości w nowej formule zdało w tym roku 84,1 proc. maturzystów. Do Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Poznaniu wpłynęło już blisko 4 tys. wniosków o wgląd do ocenionej pracy.
Wyniki matury 2024
9 lipca opublikowane zostały wyniki tegorocznej matury, która została przeprowadzona w nowej formule. Egzamin dojrzałości zdało 84,1 proc. maturzystów. 10,4 proc. zdających nie zaliczyło tylko jednego przedmiotu, więc mają jeszcze szansę na poprawkę i zaliczenie w sierpniu. Pozostałe 5,5 proc. abiturientów oblało więcej niż jeden egzamin i czeka ich poprawka za rok.
Najlepiej sprawdzili się uczniowie liceów. Z maturą 2024 poradziło się aż 88,6 proc. absolwentów tych szkół. Odsetek zdawalności wśród maturzystów, którzy ukończyli technikum, wyniósł 78,1 proc. Maturzyści, którzy nie osiągnęli wymaganego progu 30 proc., nie muszą przekreślać swoich szans na zdanie matury jeszcze przed poprawkami w sierpniu. Każdy może zgłosić się do OKE i poprosić o wgląd do sprawdzonej i ocenionej pracy.
Niezaliczona matura 2024. Kilka tysięcy wniosków o wgląd do pracy
Niezaliczony egzamin maturalny lub zaniżony wynik z danego przedmiotu mogą przekreślić szanse maturzysty na dostanie się na wymarzony kierunek studiów. Negatywny wynik nie zawsze oznacza jednak, że wszystko stracone. Maturzyści mogą składać wnioski do Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej z prośbą o wgląd do sprawdzonego i ocenionego egzaminu maturalnego.
W Poznaniu wgląd do prac odbywa się w formie stacjonarnej w IX Liceum Ogólnokształcącym przy ul. Warzywnej 24. Po rozpatrzeniu wniosku maturzysta otrzymuje informację o dacie i godzinie wglądu do pracy. Po obejrzeniu arkusza istnieje możliwość złożenia wniosku o weryfikację sumy punktów lub odwołania do Kolegium Arbitrażu Egzaminacyjnego.
Z danych Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Poznaniu wynika, że dotychczas blisko 4 tys. osób poprosiło o wgląd do swoich arkuszy maturalnych - informuje "Gazeta Wyborcza". - Jak co roku najwięcej osób ogląda swoje prace z biologii, chemii, języka polskiego i matematyki - zaznaczył Marcin Jakubowski, wicedyrektor poznańskiej OKE.
Roman walczy o zdanie matury
Roman w rozmowie z dziennikarzem "Gazety Wyborczej" powiedział, że jeśli znajdzie dodatkowe trzy punkty, to zda maturę jeszcze w tym roku i będzie mógł się starać o przyjęcie na studia. - Dwie odpowiedzi na pewno mogę zakwestionować, bo nie różnią się od tych, które znalazły się w oficjalnych arkuszach CKE. W jednym pytaniu o Marku Edelmanie będę starał się o punkt. [...] W innym pytaniu mam przyznany punkt, a potem skreślony, ale zupełnie nie wiem dlaczego. Na pewno składam odwołanie - powiedział.
Źródło: Radio ZET/OKE/"Gazeta Wyborcza"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET