Skarga PiS do Sądu Najwyższego. Decyzja PKW "w całkowitej sprzeczności"
Jarosław Kaczyński poinformował w poniedziałek 9 września, że jego ugrupowanie złożyło skargę do Sądu Najwyższego. Chodzi o decyzję ws. subwencji Prawa i Sprawiedliwości.
Subwencja PiS. Jest skarga do Sądu Najwyższego
W poniedziałek 9 września o godzinie 15:00 prezes PiS Jarosław Kaczyński pojawił się na konferencji prasowej. Przed kamerami towarzyszył mu Mariusz Błaszczak. Kaczyński poinformował, że jego ugrupowanie złożyło skargę do Sądu Najwyższego. - Państwowa Komisja Wyborcza podjęła decyzję w całkowitej sprzeczności z prawem i w sprzeczności z zasadą równego traktowania takich samych podmiotów - powiedział Kaczyński. Wyjaśnił, że chodzi o decyzję PKW, która odebrała PiS znaczną część dotacji i subwencji.
Szef Prawa i Sprawiedliwości stwierdził, że zarzuty, które postawiono jego partii "są poza prawem i wbrew prawu". - Można było równie dobrze postawić (te same zarzuty - red.) innym partiom. Tylko tam ich nie postawiono. W momencie, w którym podejmowano tę pierwszą decyzję o uznaniu, sytuacja nasza i tych wszystkich partii była dokładnie taka sama. Odłożono decyzję, uznając, że termin jest instrukcyjny i później gromadzono dokumenty. W istocie te dokumenty to były różnego rodzaju pisma, które otrzymywała PKW wskazujące na jakieś użycie środków w trakcie kampanii - mówił.
Kaczyński: To przywracanie postkomunizmu
Jarosław Kaczyński miał ze sobą dokument zawierający skargę, która trafiła do Sądu Najwyższego. Odniósł się również do obecnej władzy. - Oczywiście ta władza nie przestrzega prawa. Można powiedzieć, że co prawda nie podejmując żadnego formalnego aktu, ale uchyliła konstytucję. Być może decyzje podjęte przez SN też będą miały charakter wpisujący się w to przedsięwzięcie - stwierdził.
Wyjaśnił, że "przedsięwzięcie" to "swego rodzaju rewolucja czy kontrrewolucja". - To przywracanie tego, czemu my nie akceptowaliśmy i co zostało w czasie naszych rządów odrzucone, czyli postkomunizm. W tej chwili on wraca w zaostrzonej postaci. To jest jeden z przejawów tego powrotu. Próba praktycznego uniemożliwienia działań opozycji - ocenił Kaczyński.
- Przywraca się system, który podporządkowuje Polskę sąsiednim państwom. I to zarówno Niemcom, co można zweryfikować, jak i Rosji. Sprawa Rubcowa może pomóc nam to zweryfikować i ona prowadzi od bardzo daleko idących wystąpień Donalda Tuska - powiedział Kaczyński.
Zbiórka na PiS "dalej potrzebna"
Prezes odniósł się też do sprawy zbiórki pieniędzy na PiS, którą ogłosił na początku września. Jarosław Kaczyński skorzystał z okazji, by podziękować wszystkim, którzy zdecydowali się wesprzeć jego ugrupowanie. Nie omieszkał też poprosić o kolejne wpłaty.
- Muszę powiedzieć, że ta zbiórka jest dalej potrzebna. Nawet jeśli dojdzie do tego, że prawo będzie przestrzegane, jeśli chodzi o subwencję i odebrano by ją po części, to i tak straty byłyby poważne i trzeba by było je uzupełnić - powiedział Jarosław Kaczyński.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET