Władze zaapelowały do mieszkańców i turystów. "Musimy być gotowi na sytuacje kryzysowe"

3 min. czytania
25.06.2024 10:01
Obserwuj nas na Google

Od 18 czerwca tego roku pracownicy Wód Polskich wraz ze strażakami zebrali blisko 1600 kilogramów śniętych ryb przy kąpielisku w Lubczynie. Wojewoda zachodniopomorski Adam Rudawski zwołał konferencję prasową dotyczącą stanu wód w regionie. Naukowcy badają poziom złotej algi w Odrze i jeziorze Dąbie.

fot. ZUW Szczecin

Obecność złotej algi w Zachodniopomorskiem wciąż problemem

24 czerwca w Zachodniopomorskim Urzędzie Wojewódzkim w Szczecinie odbyła się konferencja wojewody Adama Rudawskiego dotycząca stanu wód w Lubczynie i regionie. Od blisko tygodnia naukowcy badają próbki wody z jeziora Dąbie, w celu ustalenia przyczyn śnięcia ryb przy kąpielisku w Lubczynie. Pierwsze wyniki nie wykazały podwyższonego stanu metali ciężkich, takich jak ołów, rtęć czy arsen, w zachodniopomorskich wodach. Wciąż nieznany jest poziom toksyn wydzielanych przez kwitnące złote algi.

- Cały czas monitorujemy złotą algę wzdłuż całego biegu Odry. W okolicach Lubczyny zleciliśmy dodatkowo zbadanie wody na obecność toksyn wydzielanych przez złotą algę. Czekamy na wyniki - podkreślił dr Sławomir Konieczny, wojewódzki inspektor ochrony środowiska.

Podczas konferencji głos zabrali także także naukowcy z Instytutu Nauk o Morzu i Środowisku Uniwersytetu Szczecińskiego. Według nich złota alga jest nieprzewidywalna i nie wiadomo, jaka jej ilość jest zdolna do zatrucia większych organizmów. Specjaliści zachęcają do robienia zdjęć skrzeli śniętych ryb, które mogą być cenną informacją dla naukowców.

- Od 2022 roku staramy się wyjaśnić, dlaczego złota alga jest raz toksyczna, a raz nie. Czasami tej algi nie ma dużo, a ryby padają. Okazuje się, że obniżanie zasolenia wody powoduje stres osmotyczny i pękanie złotych alg, a następnie wydzielanie toksyn, co prowadzi do śmierci ryb. Jeżeli widzimy świeżą, martwą rybę, warto odchylić jej skrzela i zrobić zdjęcie, które potem wyślemy do służb. W naszym regionie borykamy się ze skutkami płynięcia fali słonej wody ze złotą algą – to pomoże określić przyczynę zgonu, ponieważ złota alga niszczy skrzela, co można uchwycić na zdjęciach - powiedziała prof. Małgorzata Bąk.

Redakcja poleca

Wojewoda Rudawski uspokaja mieszkańców

Jak podkreśla wojewoda Adam Rudawski, wraz z burmistrzem Goleniowa oraz starostą goleniowskim wciąż kontrolują stan wód w jeziorze Dąbie i Odrze. Od ostatniego epizodu śnięcia ryb ta sytuacja miała już się nie powtórzyć. Badacze wykorzystują m.in. echosondy to badania stanu ryb w wodach.

- Na Odrze i Międzyodrzu nie stwierdziliśmy śniętych ryb. Dane z echosond oraz uzyskane od wędkarzy wskazują na to, że ryby w rzece są i reagują właściwie. Pamiętajmy, że w okresie letnim powodem śnięcia ryb są nie tylko złote algi, ale również lokalne przyduchy - powiedział prof. Adam Tański, prezes Zarządu Okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego w Szczecinie.

Wojewoda Rudawski apeluje do wszystkich mieszkańców woj. zachodniopomorskiego o czujność w okresie letnim. Złote algi kwitną w głównie w gorących, dusznych warunkach, kiedy w wodzie znajduje się mniej tlenu. Wojewoda zapewnia, że w razie wykrycia toksyn w pobliskich wodach służby będą reagowały natychmiastowo.

- Lato się dopiero rozpoczęło - ciepłe dni i niskie stany wód są dopiero przed nami, więc musimy być gotowi na sytuacje kryzysowe. Wszystkie nasze służby, instytucje i jednostki zaangażowane w sprawy dotyczące Odry są w gotowości. Prosimy wędkarzy, rybaków, naszych mieszkańców i turystów o informowanie służb, jeśli zobaczą niepokojące zjawiska czy bardzo duże liczby śniętych ryb - zaznaczył wojewoda zachodniopomorski Adam Rudawski.

Źródło: Radio ZET/ZUW Szczecin

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET