Zagraniczni turyści coraz chętniej wybierają Bałtyk. Mówią o nim "polska Chorwacja"

2 min. czytania
13.09.2024 10:56
Obserwuj nas na Google

W ostatnim sezonie letnim szturm na polski Bałtyk przeprowadzili zagraniczni turyści. Wśród najczęściej spotykanych grup można było spotkać m.in. Czechów. Co spowodowało, że nasi południowi sąsiedzi tak bardzo polubili Morze Bałtyckie?

fot. Przemek Swiderski/ East News

"Fantastyczny wynik" nad Bałtykiem w sezonie letnim

Tegoroczny sezon letni nad Bałtykiem przez wielu hotelarzy został uznany za duży sukces. Szczególnie tzw. sierpniówka okazała się wyjątkowo udana dla nadmorskich przedsiębiorców. Branża turystyczna w woj. pomorskim podsumowuje sezon jako udany, ale zaznacza, że jest miejsce na poprawę. - Z jednej strony nie możemy narzekać, ponieważ około 50 proc. planowanych krajowych podróży odbyło się nad polskie morze, więc jest to fantastyczny wynik (...) Natomiast łącznie w Pomorskiem było trochę mniej turystów niż w roku ubiegłym - mówi prezes Pomorskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej Marta Chełkowska.

Dużym problemem dla branży turystycznej nad Bałtykiem okazali się tzw. turyści jednodniowi, którzy przyjeżdżali nad Bałtyk na zaledwie jeden dzień, rezygnując z noclegu. Ten trend wymusił na hotelarzach zmianę strategii i wprowadzenie krótszych okresów rezerwacji. - Pobyty skróciły się do trzech, czterech dni. Często były to też weekendowe wypady, jeżeli ktoś np. nie miał urlopu. Jest to niestety niebezpieczny trend, ponieważ dłuższe okno rezerwacyjne dawało pewien oddech branży. Pamiętajmy, że co trzy, cztery dni wszystko musi być zmienione, przygotowane od nowa, a rezerwacje odbywają się na krótko przed przyjazdem. Rynek stał się bardzo wymagający – dodaje Marta Chełkowska.

Redakcja poleca

Coraz więcej Czechów nad Bałtykiem

Tegoroczny sezon letni przyniósł kilka dotąd niespotykanych trendów nad polskim morzem. Oprócz tzw. turystów jednodniowych ciekawym zjawiskiem był również napływ zagranicznych turystów, w tym z Czech, Węgier, a nawet Arabii Saudyjskiej. Przede wszystkim to jednak nasi południowi sąsiedzi najchętniej odwiedzali polskie Wybrzeże. - Muszę przyznać, że wszystkie aspekty łączące się z zaproszeniem turysty czeskiego zagrały i zostaliśmy uznani przez Czechów jako «polska Chorwacja» – mówi prezes Pomorskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej Marta Chełkowska.

Co sprawiło, że zagraniczni turyści tak chętnie odwiedzają polski Bałtyk? Jak się okazuje, nie tylko niskie ceny odgrywają istotną rolę w tym trendzie. Coraz częściej mówi się o zjawisku zwanym "coolcation", czyli szukaniu wypoczynku w miejscach o bardziej umiarkowanym klimacie. Co ciekawe, polski turysta często rezygnował z urlopu nad Bałtykiem i decydował się na wyjazd do jednego z zagranicznych kurortów. - Turysta krajowy szukał swoich wakacyjnych marzeń za granicą. W tym aspekcie rekordową frekwencję zanotował Port Lotniczy Gdańsk im. Lecha Wałęsy. Tam zdecydowanie było widać wzmożony ruch turystyczny - tłumaczy prezes PROT.

Radio ZET/ PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET