`

Rośnie liczba wypadków na hulajnogach. Niepokojący trend zalewa sieć

2 min. czytania
24.07.2025 12:49
Obserwuj nas na Google

Z danych Komendy Głównej Policji wynika, że w pierwszym półroczu 2025 roku w Polsce doszło do 557 wypadków z udziałem kierujących hulajnogami elektrycznymi. Liczba incydentów w porównaniu z analogicznym okresem roku 2024 znacząco wzrosła. Młodzież lekceważy zagrożenie – ostrzega Kinga Szostko, twórczyni aplikacji alertowej dla rodziców KidsAlert. Mówi o niepokojącym trendzie. 

jazda na hulajnodze elektrycznej
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie przepisy regulują jazdę hulajnogą elektryczną w Polsce.
  • Co jest główną przyczyną wzrostu liczby wypadków na hulajnogach.
  • Dlaczego młodzież przekracza prędkość na hulajnogach elektrycznych.
  • Które urazy najczęściej dotyczą ofiar wypadków na hulajnogach.

Wypadki na hulajnogach są coraz częstsze. Oto statystyki

Przepisy dotyczące jazdy hulajnogą elektryczną są w Polsce określone przez nowelizację Prawa o ruchu drogowym z 2021 roku oraz nowelizację z 2025 roku. Z prawa wynika między innymi, że takimi pojazdami można poruszać się z prędkością maksymalną do 20 km/h na drodze publicznej.

Niestety coraz więcej osób bagatelizuje zasady. Liczba wypadków z udziałem osób na hulajnogach znacząco wzrosła w porównaniu z 2024 rokiem. Z danych Komendy Głównej Policji wynika, że w pierwszym półroczu 2025 roku doszło do 557 takich incydentów. W wyniku zdarzeń zginęły 4 osoby, a 512 zostało rannych. W analogicznym okresie ubiegłego roku policja zarejestrowała 299 wypadki z udziałem osób posługujących się hulajnogami elektrycznymi - 3 osoby zginęły, a 257 zostało rannych.

Redakcja poleca

Do najczęstszych przyczyn wypadków z udziałem kierujących hulajnogami elektrycznymi należą:

  • nieustąpienie pierwszeństwa,
  • niedostosowanie prędkości do warunków ruchu,
  • nieprawidłowe wymijanie,
  • błędne manewry skrętu,
  • nieprawidłowe zachowania wobec pieszych.

„Nie ma wrażeń bez obrażeń”. Dlaczego wypadków jest coraz więcej?

Hulajnogami elektrycznymi posługują się głównie ludzie młodzi – często nastolatkowie. Kinga Szostko, twórczyni aplikacji alertowej dla rodziców KidsAlert w rozmowie z Polską Agencją Prasową zwróciła uwagę na niebezpieczny trend, który zyskuje popularność w sieci.

– Akcja „Nie ma wrażeń bez obrażeń” to nowe zjawisko, które obserwujemy z zespołem w przestrzeniach internetowych. Pod filmikami pokazującymi rozpędzone hulajnogi czy łamanie blokad w tym sprzęcie, które pozakładali rodzice, nastolatki umieszczają właśnie to hasło – wyjaśniła Szostko. – Alarmujemy rodziców o niebezpieczeństwie, które rozgrywa się w realnym życiu, a w internecie ma swoje odbicie – dodała.

Ekspertka zaznaczyła, że komentarze pod tego typu, karygodnymi filmami często są pozytywne, co zachęca młode osoby do przekraczania prędkości i łamania przepisów. To – jak wynika z policyjnych statystyk – często kończy się tragicznie. Młode osoby przekazują sobie także „poradniki”, które instruują, jak uwolnić jednoślad od konstrukcyjnych ograniczeń prędkości i rozpędzić go nawet do 70 km/h.

– To jest zjawisko bardzo powszechne, co potwierdzają lekarze pracujący w szpitalach na oddziałach chirurgicznych i ortopedycznych – zaznaczyła twórczyni KidsAlert. Mateusz Struś, asystent z Oddziału Neurochirurgii Dziecięcej, Dziecięcego Szpitala Klinicznego WUM przyznał rację ekspertce. – Prawie połowa dzieci, które trafiają na oddział z urazem głowy, ale także innymi, np. złamaniami kończyn – to ofiary wypadków na hulajnodze, co daje 7-8 osób tygodniowo– zauważył w rozmowie z PAP.

Źródło: Radio ZET/Eska/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET