Makabryczne odkrycie na parkingu przed marketem. "Jak mógł nikt tego nie zauważyć?"

2 min. czytania
17.10.2024 20:48
Obserwuj nas na Google

Ciało 40-letniego mężczyzny znaleziono na parkingu przed jednym z marketów w Pleszewie (woj. wielkopolskie). Sprawę bada policja, ale wstępne ustalenia mówią, że zwłoki mogły tam leżeć nawet przez kilka dni. Mieszkańcy okolicy są przerażeni tym odkryciem.

Zwłoki
fot. Adam Staśkiewicz/East News (zdjęcie ilustracyjne)

Pleszew. Zwłoki 40-latka w aucie, mogły się tam znajdować od kilku dni

Choć sprawa wyszła jednak na jaw dopiero w czwartek, to makabrycznego odkrycia, o którym jako pierwszy poinformował lokalny portal pleszew.naszemiasto.pl, dokonano 11 października w Pleszewie (woj. wielkopolskie). Wówczas na parkingu przed marketem na ul. Armii Poznań, przechodzień zauważył, że w jednym z samochodów może znajdować się nieprzytomna osoba. Natychmiast wezwano policję oraz pogotowie ratunkowe.

Gdy służby dotarły na miejsce, okazało się, że w aucie były ludzie zwłoki. - Zgon mężczyzny potwierdził lekarz. Na miejscu obecny był również prokurator - przekazała w rozmowie z serwisem asp. szt. Monika Lis-Rybarczyk z biura prasowego Komendy Powiatowej Policji w Pleszewie. Ustalono, że zmarły to 40-latek zamieszkały w sąsiednim powiecie jarocińskim. Jego śmierć miała nastąpić z przyczyn naturalnych.

Redakcja poleca

Pracująca w pobliskim sklepie ekspedientka w rozmowie z mediami zwróciła uwagę, że pojazd stał na parkingu przez kilka dni, zanim doszło do tragicznego odkrycia. Nie wiadomo jednak, od kiedy 40-latek nie żył i jak długo łącznie jego ciało przeleżało w aucie. Mieszkańcy okolicy są w dużym szoku.

- Dokąd ten świat tak pędzi? Początkowo myślałam, że może doszło do stłuczki albo złapano drobnego złodziejaszka. A tu się okazuje, że w samochodzie przez kilka dni znajdowały się zwłoki mężczyzny. Jak mógł nikt tego nie zauważyć? - zastanawiała się jedna z kobiet w rozmowie z pleszew.naszemiasto.pl.

Źródło: Radio ZET/pleszew.naszemiasto.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET