Polacy ignorują ostrzeżenia. MSZ apeluje, niepokojące sygnały z Bliskiego Wschodu
Jak dowiedział się reporter Radia ZET Michał Dzienyński, mimo ostrzeżeń MSZ, Polacy wracają w rejon Bliskiego Wschodu. - Sytuacja się nie uspokoiła, nadal trwają tam działania zbrojne - apelował rzecznik resortu Maciej Wewiór w rozmowie z Radiem ZET.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego MSZ odradza wyjazdy na Bliski Wschód.
- Jakie problemy związane są z lotami na Bliskim Wschodzie.
- Co mówi Rzecznik MSZ o sytuacji na Bliskim Wschodzie.
Polacy wracają na Bliski Wschód
Mimo ostrzeżeń Polscy turyści wracają na Bliskim Wschód. Jak ustalił reporter Radia ZET Michał Dzienyński, tak jest między innymi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. I to wszystko mimo ostrzeżeń z MSZ o nieustającym zagrożeniu i problemach z lotami, które wciąż występują.
Jak przekazał w rozmowie z Radiem ZET Rzecznik MSZ Maciej Wewiór, resort cały czas zdecydowanie odradza wyjazdy w ten rejon świata. Również w sytuacji, w której jesteśmy tam tylko tranzytem.
- Niestety dostajemy sygnały z naszych placówek na Biskim Wschodzie, że te popularne destynacje, te huby przesiadkowe, zapełniają się również naszymi obywatelami. Prosimy o niejechanie w tamten region. Sytuacja się nie uspokoiła, nadal trwają tam działania zbrojne - apelował rzecznik MSZ.
Na Bliskim Wschodzie może teraz przebywać nawet kilka tysięcy Polaków. I to mimo olbrzymich kłopotów, jakie jeszcze kilka tygodni temu towarzyszyły wszystkim, którzy próbowali wrócić do kraju, ale z powodu odwołania niemal wszystkich lotów, musieli pozostać na miejscu.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET