Pomorze wprowadza wspólny bilet. System FALA zacznie działać w grudniu
– Do końca grudnia na pewno uda się go uruchomić – mówi o wspólnym bilecie dla całego Pomorza odpowiedzialny za to wicemarszałek województwa. System FALA miał początkowo zacząć działać w wakacje 2023 roku, ale jego start przełożono o pół roku. Od jesieni włączane są już do niego kolejne mniejsze miasta, w których pojawiają się pewne opóźnienia, ale Leszek Bonna w rozmowie z Radiem ZET zapewnia, że ostateczny termin jest niezagrożony.
Maciej Bąk, Radio ZET: Pojawiają się informacje o kolejnych opóźnieniach we wdrażaniu wspólnego biletu FALA w kolejnych miastach. Media piszą właśnie o kilkutygodniowym poślizgu w Słupsku...
Leszek Bonna, wicemarszałek województwa pomorskiego: Nie, to nieprawda.
To jak z tym stoimy?
FALA w ten piątek rusza w Słupsku, więc to jest jedynie kilkudniowe opóźnienie. My zresztą zdawaliśmy sobie z tego sprawę, gdyż po kolei wchodzimy do kolejnych miast biorąc pod uwagę to, co się zadziało w miastach poprzednich. Użytkownicy systemu zgłaszali pewne problemy, my poleciliśmy firmie Asecco Data Systems aby te problemy zlikwidować, stąd tygodniowe przesunięcie, abyśmy już do nowej odsłony weszli z pominięciem tych błędów, które wystąpiły na przykład w Chojnicach.
To proszę powiedzieć jak będzie z Trójmiastem. Tu jest data 15 grudnia. Czy ona jest aktualna? Bo właśnie wejście Gdyni czy Gdańska do systemu FALA będzie najtrudniejsze i najbardziej złożone, a co za tym idzie najbardziej ryzykowne.
Tak, na pewno nastąpi to w grudniu. Nie jestem przekonany czy będzie to do 15-go, może będzie to około 20-go. Mamy na ten temat ważne spotkanie w przyszłym tygodniu z producentem, firmą Asecco Data Systems, i będziemy ten harmonogram aktualizować.
Ale zakłada pan, że do końca grudnia na pewno się uda?
Tak, do końca grudnia na pewno się uda.
A jeśli pojawią się po tym jakieś niedogodności, awarie?
Na dopieszczanie systemu dajemy sobie czas do końca marca przyszłego roku.
Czyli co, będzie do tej pory w wersji beta?
Może nie ze wszystkimi funkcjonalnościami od razu.
A jakich funkcjonalności może zabraknąć?
Na przykład korzystania z aplikacji w pełnym zakresie. Chodzi na przykład o funkcje dodatkowe, takie jak zapoznanie się z harmonogramem imprez kulturalnych, sportowych, i tak dalej.
Czyli są to rzeczy, bez których da się jeździć?
Rzeczy, bez których da się jeździć, dokładnie tak. Na pewno bilet będzie można zakupić, to jest najważniejsze. I na pewno będzie można rozliczyć pieniądze zebrane od podróżnych pomiędzy przewoźników. To jest najistotniejsze.
Z tego co wiem jest tak, że do końca listopada Asecco przekazuje na rzecz waszej spółki Innobaltica odpowiedzialność za ewentualne usterki. Czy faktycznie nie będziecie mogli od tego czasu powiedzieć, że to oni mają wszystko naprawiać?
To nie do końca tak jest. My do 30 listopada faktycznie odbieramy tak zwany dwunasty etap, czyli odbieramy od Asecco narzędzie, ale potem jest cały rok tak zwanego nadzoru autorskiego i na pewno będziemy z tego korzystać. To coś zupełnie normalnego przy tego rodzaju skomplikowanych systemach informatycznych.
Źródło: Radio ZET
- Posłanka chce opodatkować kolędy. Ostre słowa znanego duchownego. "Próbuje coś ugrać"
- Tego dnia Duda powoła rząd Tuska? Prezydencki minister podał termin
- Kaczyński zakpił z Hołowni. Wszystko nagrali dziennikarze
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET