Przełom w sprawie Łukasza Żaka. Zatrzymano ostatniego z współoskarżonych
Zatrzymany został Mikołaj N. poszukiwany listem gończym przez sąd do sprawy wypadku na Moście Łazienkowskim - poinformowała stołeczna policja. 24-latek jest współoskarżonym w głośnym procesie Łukasza Żaka. Na początku sierpnia wydano za nim list gończy.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kto został zatrzymany w sprawie Łukasza Żaka.
- Jakie kary otrzymali inni uczestnicy wypadku.
- Co wydarzyło się na Moście Łazienkowskim 15 września 2024 roku.
Zatrzymano współoskarżonego w sprawie Łukasza Żaka
Stołeczni policjanci zatrzymali Mikołaja N. poszukiwanego listem gończym przez sąd do sprawy wypadku na Moście Łazienkowskim. 24-latek ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości w miejscowości Izabelin pod Warszawą. W sierpniu wystawiono za nim list gończy. „Wiedząc, że 24-latek za wszelką cenę będzie chciał uniknąć zatrzymania poprzez próbę ucieczki, operacyjni przyjęli wiele scenariuszy planowanej akcji. Do swoich działań zaangażowali kryminalnych z Targówka i stołecznego Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób. Razem dokładnie zaplanowali akcję zatrzymania 24-latka na wytypowanej posesji. Ta akcja zakończyła się sukcesem” - przekazała nadkom. Paulina Onyszko z północnopraskiej policji.
Mikołaj N. zgodnie z dyspozycją sądu został przewieziony do białołęckiego aresztu. Pozostałych dwóch współoskarżonych wcześniej stawiło się i zostało osadzonych. Zostali skazani za pomoc w próbie uniknięcia przez sprawcę wypadku odpowiedzialności karnej. Otrzymali wyroki od 5 do 2 lat więzienia. Sam Żak został skazany na 20 lat więzienia. Może się ubiegać o zwolnienie warunkowe po 15 latach. Ma też dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.
Wypadek na Moście Łazienkowskim
Do wypadku doszło 15 września 2024 r. na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie. W wyniku zderzenia Volkswagena i Forda zginął 37-letni pasażer drugiego auta. Do szpitala trafiły trzy osoby z tego samochodu: kierująca nim 37-letnia żona zmarłego mężczyzny i ich dzieci w wieku czterech i ośmiu lat. Do szpitala trafiła także Paulina K., która podróżowała Volkswagenem.
Po wypadku na miejsce zdarzenia dojechali znajomi Żaka, którzy pomogli mu uciec. Zatrzymano go w Lubece w Niemczech na podstawie europejskiego nakazu aresztowania. Według opinii biegłych Łukasz Żak w chwili wypadku był pijany i trzymał w ręku telefon komórkowy, którym nagrywał swoją brawurową jazdę. Miał pędzić z prędkością 226 km/h. Na Trasie Łazienkowskiej obowiązuje ograniczenie prędkości do 80 km/h.
Źródło: Radio ZET/ Stołeczna Policja/ PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET