Przełom ws. serii fałszywych alarmów? Nieoficjalnie: Są wnioski o areszt
Według ustaleń TVN24 prokuratura skierowała do sądu dwa wnioski o areszt ws. serii fałszywych alarmów bombowych, wymierzonych w media i polityków. Wytypowano także osoby odpowiedzialne za fałszywe zgłoszenie w gdańskim domu prezydenta Karola Nawrockiego.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co ustalono w sprawie fałszywych alarmów bombowych.
- Które miejsca były celem fałszywych alarmów.
- Jakie środki komunikacji wykorzystano przy fałszywych zgłoszeniach.
Przełom ws. serii fałszywych alarmów
Jak informuje reporter Radia ZET Michał Dzienyński, jest przełom w sprawie serii fałszywych alarmów bombowych wymierzonych w polityków i media. Prokuratura skierowała do sądu już dwa wnioski o tymczasowy areszt. Sąd podjął już decyzje o areszcie dla jednego ze sprawców.
Fałszywe alarmy dotyczyły zagrożenia w domu Jarosława Kaczyńskiego i oraz w siedzibie jednej z prawicowych telewizji. Straż pożarna interweniowała także po fałszywym zgłoszeniu w gdańskim domu prezydenta Karola Nawrockiego.
Dzienyński przekazał, że policja wytypowała już osoby odpowiedzialne i za ten fałszywy alarm. Z ustaleń TVN 24 wynika, że na razie nie ma dowodów, że stoją za nim rosyjskie służby.
Wiadomo natomiast, że do tych fałszywych zgłoszeń wykorzystywano między innymi telefony i komunikatory internetowe szyfrowane przez zagraniczne serwery. Niezbędna będzie międzynarodowa pomoc prawna i współpraca ze służbami z innych krajów. Śledztwo prowadzi Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET