Konie spłonęły żywcem. Z ogniem walczyło dziewięć zastępów strażaków
Sześć koni spłonęło żywcem w pożarze stajni, który wybuchł w nocy z wtorku na środę w Przemyślu. Na miejscu pracowało dziewięć zastępów strażaków. Drewniana część budynku doszczętnie spłonęła.
Smutne doniesienia płyną do nas z Przemyśla, gdzie w jednej ze stajni wybuchł poważny pożar. Strażacy otrzymali wezwanie około godziny drugiej w nocy. Okazało się również, że w budynku były zwierzęta.
- W nocy otrzymaliśmy zgłoszenie, że płonie stajnia. W drewnianej części budynku znajdowały się paśniki i słoma, na szczęście tam nie było zwierząt - powiedział w rozmowie z polsatnews.pl rzecznik komendy miejskiej PSP w Przemyślu bryg. Grzegorz Latusek.
Przemyśl. Pożar stajni. Zginęło sześć koni
Niestety, w drugiej, murowanej części budynku znajdowało się sześć koni. Ich żyć, mimo wysiłków strażaków, nie udało się uratować. Na miejscu wciąż pracują strażacy, którzy dogaszają pogorzelisko. Na zdjęciach, które umieszczono w mediach społecznościowych widać, że część budynku doszczętnie spłonęła.
W akcji gaśniczej uczestniczyło w sumie dziewięć zastępów strażaków z państwowej i ochotniczej straży pożarnej. Wezwano też policję, która wyjaśni dokładne przyczyny i okoliczności pojawienia się ognia.
- Wybuch w składzie paliwa w Soczi. "Dron przeleciał obok rezydencji Putina"
- Pożar w Jegłowniku. Matka z dziećmi skoczyła z okna. Wstrząsające relacje mieszkańców
- Nocny pożar domu pod Elblągiem. Matka z dziećmi skoczyła z okna
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET