Rozpędzone auto wjechało w autobus. Nie żyje jedna osoba. "Siła uderzenia ogromna"
Śmiertelny wypadek w Alejach Jerozolimskich w Warszawie. Samochód uderzył w stojący na przystanku autobus. Kierowca auta zmarł w szpitalu. Rannych jest też dwoje pasażerów autobusu.
Do tragicznego wypadku doszło w środę 6 września w godzinach porannych. Edyta Adamus z Komendy Stołecznej Policji przekazała, że w Alejach Jerozolimskich, na pasie w kierunku centrum, na wysokości Dworca Zachodniego, kierujący hondą z niewiadomych przyczyn stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w stojący na przystanku, w zatoce, autobus linii 517.
Warszawa. Samochód uderzył w autobus. Nie żyje jedna osoba
Kierowca samochodu trafił do szpitala, gdzie zmarł. Do szpitala zostało zabranych też dwoje pasażerów autobusu z obrażeniami.
Po wypadku zablokowane są dwa z trzech pasów w kierunku centrum. - Utrudnienia mogą potrwać do 3 godzin - zaznaczyła Adamus.
Na miejscu był reporter tvnwarszawa.pl. - Siła uderzenia była ogromna. Z rozmów policjantów na miejscu wynika, że prędkość, z którą poruszał się kierowca musiała wynosić grubo ponad 100 kilometrów na godzinę. Widzimy kompletnie zniszczony, zmiażdżony samochód i uszkodzony poważnie tył autobusu - relacjonował reporter.
Agnieszka Ziemska (PAP)
- Ciała żołnierza i jego córki w mieszkaniu. Straszne ustalenia śledczych
- Nowe informacje ws. zaginionego Krzysztofa Dymińskiego. Policja zabrała głos
- Matka i córka zostały brutalnie zamordowane. "To było nadzabijanie"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET