Rząd chce zmian w żłobkach i przedszkolach. Nauczyciele nie będą już potrzebni?
Ministerstwo Edukacji Narodowej planuje dopuścić osoby bez kwalifikacji pedagogicznych do prowadzenia wszystkich zajęć w przedszkolach. Pomysł budzi kontrowersje, a związkowcy alarmują: “to deprecjonowanie zarówno zawodu nauczycielskiego, jak i dbałości o wysoką jakość edukacji”.
- MEN planuje dopuścić studentów ostatnich lat pedagogiki do pracy w przedszkolach – w wyjątkowych przypadkach i za zgodą kuratora.
- Związki zawodowe ostro krytykują projekt, uznając go za deprecjonujący zawód nauczyciela i zagrażający jakości edukacji oraz bezpieczeństwu dzieci.
- Obawy dotyczą także zastępowania wykwalifikowanych nauczycieli tańszymi pracownikami bez pełnych uprawnień.
Nauczycieli w przedszkolach zastąpią studenci? Związkowcy: “Skandal"
Ministerstwo Edukacji Narodowej rozważa możliwość zatrudniania w przedszkolach studentów ostatnich lat studiów pedagogiki przedszkolnej i wczesnoszkolnej (jednolite magisterskie). To reakcja na duże braki kadrowe w placówkach w całym kraju. Projekt nowelizacji Prawa oświatowego (czerwiec 2025) przewiduje, że osoba niebędąca nauczycielem, ale uznana przez dyrektora za przygotowaną odpowiednio, może pracować w przedszkolu również przy prowadzeniu zajęć realizujących podstawę programową, za zgodą kuratora oświaty i w uzasadnionych przypadkach.
Przewodniczący WZZ „Forum-Oświata” Sławomir Wittkowicz nazwał projekt “kuriozalnym”. Jego zdaniem to deprecjonowanie zarówno zawodu nauczycielskiego, jak i dbałości o wysoką jakość edukacji.
“Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, żeby zamiast reagować na kryzys demograficzny i brak napływu młodych ludzi do zawodu nauczyciela, rozwiązywać problem poprzez zatrudnianie każdego, kto chce funkcjonować w oświacie. Co ma być następnym krokiem? Że skoro brakuje lekarzy, to każdy chętny zostanie chirurgiem. Po to ludzie ileś lat się kształcą, by mieć wiedzę i umiejętności ” – podkreślał.
Jak podkreślają związkowcy, studenci, nawet z ostatnich lat pedagogiki, nie mają jeszcze pełnych kwalifikacji, doświadczenia ani przygotowania do samodzielnego prowadzenia zajęć. Obawiają się, że dzieci będą miały gorszą opiekę i edukację, jeśli zajęcia będą prowadziły osoby dopiero uczące się zawodu. Takie rozwiązanie może prowadzić do zastępowania etatów nauczycielskich tańszymi pracownikami bez kwalifikacji.
W jakiej sytuacji przedszkole zatrudni studentów? Lista warunków
Według MEN trudno określić tzw. wyjątkowe sytuacje, w których przedszkole zatrudniłoby studentów. Taka osoba musiałaby jednak spełnić pewne warunki. Zgodnie z zapisami:
- osoba zatrudniona nie może być karana ani objęta postępowaniem dyscyplinarnym,
- musi przedstawić zaświadczenie z Krajowego Rejestru Karnego,
- będzie zatrudniona tylko jeśli nie znajdzie się nauczyciel z kwalifikacjami,
- musi mieć kompetencje do pracy z dziećmi w wieku przedszkolnym,
- wymagana będzie zgoda kuratora oświaty.
Jak podaje MEN, w przedszkolach zatrudnionych jest 138 743 nauczycieli, z czego 92 136 to nauczyciele wychowania przedszkolnego. Aż 564 etatów zostaje nieobsadzonych na rok szkolny 2025/2026.
Źródło: Radio ZET/infor.pl/pen-edu.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET