Groźny pedofil "Cyklop" wrócił do Siemianowic Śląskich. Mieszkańcy są przerażeni
Marcin J. o pseudonimie Cyklop wyszedł na wolność po spędzeniu blisko 20 lat w więzieniu za gwałty na dzieciach. Mężczyzna wrócił do Siemianowic Śląskich, swojego rodzinnego miasta. Jak podaje "Fakt", na mieszkańców padł blady strach. W mediach społecznościowych powstała specjalna grupa "UWAGA pedofil!". Policja ostrzega, że samozwańczym śledczym mogą grozić konsekwencje.
Skazany za pedofilię Marcin J. powrócił do Siemianowic Śląskich na początku czerwca. Mężczyzna trafił za kratki w 2004 roku. Zwyrodnialec dokonał brutalnego gwałtu na 11-letniej Marzence i zmusił do stosunku oralnego jej kuzyna, 11-letniego Darka. Do przestępstwa doszło w Katowicach Nikiszowcu. "Cyklopa" schwytano w Nowym Tomyślu w województwie wielkopolskim w nocy z 31 marca na 1 kwietnia 2004 roku.
"Przeprowadzone w trakcie śledztwa badania kodu DNA wykazały, że Marcin J. zgwałcił także piątkę innych dzieci w Tychach, Będzinie, Piekarach Śląskich, Nakle i Suchej Beskidzkiej" – przypomina "Gazeta Wyborcza". Pedofil był wcześniej karany za włamania i kradzieże samochodów.
Siemianowice Śląskie. Groźny pedofil "Cyklop" wrócił do miasta
Mieszkańcy Siemianowic Śląskich nie kryją strachu w związku z pojawieniem się Marcina J. – Byłem w szoku, gdy go zobaczyłem. Widziałem go na rowerze. Bić się chciał. Poznał mnie, byłem jego sąsiadem – mówi "Faktowi" jeden z mieszkańców. "Cyklop" miał być widziany w parku w pobliżu matek z dziećmi. "Krążą też pogłoski, że Marcin J. został kilka razy pobity" – pisze katowicka "GW". Straż Pożarna potwierdza, że doszło do pożaru przyczepy kempingowej na terenie Rodzinnych Ogródków Działkowych, w której mężczyzna miał nocować. – Przyczyną pożaru było podpalenie. Nie było żadnych osób poszkodowanych – powiedział młodszy kapitan Sebastian Karpiński.
W mediach społecznościowych powstała specjalna grupa "UWAGA pedofil!". Internauci publikują tam zdjęcia Marcina J. i lokalizację miejsc, w których był widziany. "To nieprawda, że niczego nie można zrobić z pedofilem, który odbył karę. Jest ośrodek w Gostyninie, gdzie są sami tacy, którzy odbyli karę, ale nadal stanowią zagrożenie dla społeczeństwa. Pedofila nie można zresocjalizować, a jedynie izolować. Trynkiewicz też już odbył karę, a jest nadal izolowany. Kompletny paraliż służb państwowych. [...] Jak się wydarzy tragedia to wtedy okazuje się, że dużo można było zrobić, żeby jej zapobiec" – napisał pan Zdzisław.
Policja ostrzega
Policja w Siemianowicach Śląskich informuje, że do tej pory nie odnotowano poważniejszych zgłoszeń o próbach napaści pedofilskich w mieście. – Wpłynęła jedynie prośba od z jednej z siemianowickich szkół o wzmożenie patroli pod kątem osób, które mogą się kręcić pod szkołami – powiedział młodszy aspirant Mariusz Farat z Komendy Miejskiej Policji. Jednocześnie przestrzegł, że osobom, które samozwańczo upubliczniają wizerunek i dane osobowe człowieka, który już odbył swoją karę, mogą grozić prawne konsekwencje. – Jeśli widzimy, że jakakolwiek podejrzana osoba kręci się przy placu zabaw, szkole czy przedszkolu, najlepiej prewencyjnie zadzwonić pod numer 112. Podjedzie patrol i wylegitymuje ją – wyjaśnił w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET