Śmierć turysty na Klimczoku. Dramatyczna akcja ratunkowa

1 min. czytania
23.02.2025 10:17
Obserwuj nas na Google

Ratownicy GOPR przekazali, że nie udało się uratować życia turysty, który został znaleziony około 100 m od szczytu Klimczoka. Akcja ratownicza GOPR i LPR trwała 1,5 godziny.

Śmierć turysty na Klimczoku
fot. NewsLubuski/East News

Beskidy. Śmierć turysty na Klimczoku

Nie udało się uratować życia turysty w Beskidach. Nieprzytomny mężczyzna został znaleziony w sobotę po południu na żółtym szlaku, około 100 m od szczytu Klimczoka. Akcja ratownicza GOPR i LPR trwała 1,5 godziny – podali w niedzielę beskidzcy goprowcy.

Ratownicy zrelacjonowali, że przygodni turyści, gdy znaleźli nieprzytomnego mężczyznę, natychmiast rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową. Wezwali GOPR. Szybko dotarli tam ratownicy ze stacji na Klimczoku. Na miejsce przybyły też goprowska karetka górska i śmigłowiec LPR.

"Niestety, pomimo zaangażowania wielu osób i prowadzonej ponad 1,5 godziny resuscytacji, życia mężczyzny nie udało się uratować. Ratownikom pozostał smutny obowiązek transportu ciała do doliny. Dziękujemy turystom, którzy niezwłocznie podjęli czynności ratunkowe, a także osobom wspierającym w tym trudnym czasie bliskich mężczyzny" – podali goprowcy. W akcji uczestniczyło siedmiu ratowników Grupy Beskidzkiej GOPR oraz załoga śmigłowca LPR.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET