Policja otoczyła kordonem pomnik smoleński i pomnik Lecha Kaczyńskiego

2 min. czytania
13.12.2020 18:41
Obserwuj nas na Google

Policja w trakcie Strajku Kobiet i przedsiębiorców w Warszawie szczelnym kordonem otoczyła pomniki Ofiar Tragedii Smoleńskiej i prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Zdjęcia z tej sytuacji szybko obiegły sieć. "Ochrona" pomników zaskoczyła przechodzących obok demonstrujących. Część z nich pytała policję o powód takiej inicjatywy.

Policja otoczyła pomnik smoleński
fot. PAP/Marcin Obara

Policja w trakcie Strajku Kobiet i przedsiębiorców w Warszawie otoczyła pomnik smoleński oraz pomnik Lecha Kaczyńskiego. Szczelny kordon wokół monumentu utworzyło kilkudziesięciu policjantów. Demonstranci od razu zwrócili uwagę na tłumy funkcjonariuszy, otaczających pomniki. Jak podaje Onet, część z nich pytała policjantów "w jakim celu to robią?" i "czy po to kończyli szkołę policyjną?". Filmy i zdjęcia ze zdarzenia natychmiast obiegły Internet.

 

Protestujący wyruszyli w niedzielę po godzinie 12.00 z Ronda Dmowskiego w kierunku Żoliborza, gdzie mieszka prezes PiS Jarosław Kaczyński. Przed ulicą Świętokrzyską policja ustawiła kordon, który zatrzymał manifestację. Protestujący zaczęli omijać blokadę bocznymi ulicami. Część z nich wówczas dotarła na Plac Piłsudskiego, gdzie pomników strzegli funkcjonariusze policji.

Protesty w Warszawie. Policja otoczyła kordonem pomnik smoleński i pomnik Lecha Kaczyńskiego

"W tym momencie dla funkcjonariuszy najważniejszym zdaniem była ochrona pomnika smoleńskiego, a nie np. udrożnienie ruchu ulicznego, co zazwyczaj jest częstym działaniem policji podczas protestów" – relacjonował na Twitterze nasz reporter.

Na początku Strajk Kobiet oraz Strajk Przedsiębiorców przemaszerowały z centrum stolicy z ronda Dmowskiego na Żoliborz, pod dom prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Tam również ustawiły się kordony policji, która blokowała dalsze przejście manifestującym. Następnie protest przeniósł się pod Komendę Stołecznej Policji. Doszło do kilku zatrzymań. Jak relacjonowali reporterzy, policja wyłapywała demonstrujących i wywoziła ich na komendy.

Fot. Magda Kulej/RadioZET
Fot. Magda Kulej/RadioZET

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/Piotr Drabik/Twitter/PAP/Onet.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET