Susza w Polsce. W miejscowości Skrzatusz wyschło jezioro. "Obraz katastrofy"
Wiele regionów w Polsce zmaga się z niedoborem wody. Na brak opadów skarżą się rolnicy m.in. w Wielkopolsce. To w tym regionie w miejscowości Skrzatusz praktycznie wyschło jezioro. - Czy ktoś ma jeszcze wątpliwości, że źle się dzieje na świecie? Przerażająca susza dała się we znaki, to obraz katastrofy ekologicznej - powiedziała jedna z mieszkanek gminy portalowi Piła - Nasze Miasto.
Jezioro w miejscowości Skrzatusz wyschło. Problem się powtarza, bo woda wyparowała z jeziora po raz pierwszy w 2022 roku. - Bardzo to przeżyłem, to była dla mnie tragedia. Nagle jezioro zrobiło się puste - powiedział portalowi Piła - Nasze Miasto Janusz Drożdż, sołtys Skrzatusza.
Trudna sytuacja panuje jednak w wielu regionach. Z powodu niedoborów wody lokalne władze wprowadzają ograniczenia w jej zużywaniu. W gminie Supraśl na Podlasiu zakazane jest podlewanie ogródków przydomowych i napełnianie basenów w godz. 6-22. Na razie woda z kranów wciąż płynie, ale zdarza się, że występuje niskie ciśnienie lub pojawiają się chwilowe przerwy w dostawie.
Susza w Polsce. W miejscowości Skrzatusz wyschło jezioro
Sytuacja jest szczególnie ciężka dla rolników. Suszę rolniczą w okresie od 11 kwietnia do 10 czerwca stwierdzono w czternastu województwach. Największy niedobór wody wystąpił na terenie Pomorza, Mazur i na Kujawach - poinformował w środę Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa.
- U nas na Michalczy ostatni deszcz był 6 maja, coś ponad 15 mm. Jak na zapotrzebowanie majowe to był piękny deszcz. Ale to był ostatni. Dzisiaj mamy 14 czerwca i do tej pory praktycznie ani kropelki. No rano zrosiło 1 mm - powiedział Zbigniew Stajkowski, członek Grupy Producentów Warzyw “Chrobry” i Wielkopolskiej Izby Rolniczej.
Wyschnięte jezioro w miejscowości Skrzatusz
Brak deszczu wiąże się też ze zwiększonym zagrożeniem pożarowym. Coraz częściej pojawiają się alerty RCB, a w kilku nadleśnictwach w woj. warmińsko-mazurskim miejscami wprowadzono zakaz wstępu do lasu. - Od 2014 roku suszę mamy w Polsce permanentnie, rokrocznie. Właśnie w tym okresie wiosennym tworzy się wielkie zagrożenie, które potęgowane jest w okresie letnim - tłumaczył TVN24 Grzegorz Walijewski z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. - [Zagrożenie pożarowe - red.] w całej północnej i centralnej części kraju jest albo bardzo wysokie, albo ekstremalnie wysokie - ostrzegł.
Brak opadów to niejedyna przyczyna większego zagrożenia pożarowego i suszy. - Od 1980 roku nie funkcjonuje gospodarka melioracyjna - rowy są zapchane, nie ma odpływów. Nikt o to nie dba, a potem wszyscy dziwią się, że nie ma wody - zaznaczył w rozmowie z portalem Piła - Nasze Miasto Janusz Drożdż, sołtys Skrzatusza, w którym wyschło jezioro. Było ono stosunkowo płytkie i niewielkie, o powierzchni około 7,8 ha. Niestety, problem występuje w całej Polsce i możemy spodziewać się kolejnych wysychających jezior i rzek.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET