Tajemnicza zagadka zabójstwa żony policjanta. Nowy odcinek podcastu "Materiał dowodowy"
W najnowszym odcinku podcastu kryminalnego Radia ZET "Materiał dowodowy" przedstawiamy jedną z największych zagadek polskiej kryminalistyki. W lipcu 2012 roku policjant z Komendy Miejskiej Policji w Sosnowcu zgłasza zaginięcie swojej żony Anny. Kobieta miała wyjść po kłótni małżeńskiej z domu i już nie wrócić. Po kilku tygodniach poszukiwań śledczy zaczynają podejrzewać, że mężczyzna nie mówi im jednak całej prawdy.
Do zaginięcia 29-letniej Anny Garskiej doszło 7 lipca 2012 roku w Czeladzi. Dwa dni później jej mąż Marek zawiadomił policję, która wszczęła poszukiwania kobiety. Anna miała wyjść dobrowolnie z mieszkania po tym, jak pokłóciła się mężem. Miała jednak wrócić po córkę, co się jednak nie stało. Nie nawiązała również kontaktu ze swoją rodziną, a w szczególności matką, z którą była bardzo związana. Nie zgłosiła się również na długo wyczekiwany zabieg w szpitalu. To wszystko bardzo zdziwiło śledczych, którzy zaczęli wątpić w wersję podawaną przez męża zaginionej.
Zachowanie Marka G. zaczęło niepokoić także matkę Anny, Michalinę Kaczyńską. Kobieta kilka dni po zaginięciu córki odwiedziła zięcia w czeladzkim mieszkaniu. Spostrzegła, że z mieszkania poznikały zdjęcia Anny, a w łazience wymieniono dywaniki. Michalina próbowała wyciągnąć od Marka więcej szczegółów na temat okoliczności zaginięcia jej córki. Mężczyzna był jednak bardzo oszczędny w słowach i nie chciał dłużej kontynuować rozmowy.
Anna poznała się z Markiem w 2002 roku. Po kilku latach wzięli ślub. W 2010 roku na świat przyszła ich córka - Dominika. Anna była zakochana w mężu. Często opowiadał o nim koleżankom z pracy. Chciała mieć też z nim drugie dziecko. Zaczęła jednak podejrzewać, że mąż ją zdradza. Dzieliła się tymi podejrzeniami z matką i siostrą, ale obie nie wierzyły, że Marek mógłby to robić.
Mąż zabił żonę?
Kilka miesięcy przed zaginięciem Anny w małżeństwie Garskich nasilały się kłótnie. Jak później wyjaśnił powołany przez prokuraturę profiler Jan Gołębiowski, u Marka z każdym kolejnym dniem rozwijał się syndrom prehomicydalny.
- Czyli syndrom dojrzewania do popełnienia zabójstwa. Każdy z nas kiedyś pomyślał sobie w głowie, że ma dość wszystkiego. Podobnie jest u zabójcy. Przykładowo, nie układa mu się z żoną, ma dość tej relacji. Myśli sobie: dobrze, żeby tej żony nie było. Jak to zrobić, żeby jej nie było? Może się jej jakoś pozbędę? Ten syndrom narasta i rozwija się nawet przez kilka miesięcy czy lat, aż w końcu dochodzi do momentu przeciążenia. Uważam, że u Marka G. taki syndrom występował - tłumaczy Jan Gołębiowski, jeden z najbardziej znanych polskich psychologów kryminalnych i profilerów.
Prokuratura miała coraz więcej podejrzeń i poszlak wskazujących, że Anna Garska nie zaginęła, a została pozbawiona życia. Czy zabójcą był Marek G.? Posłuchaj podcastu kryminalnego Radia ZET “Materiał dowodowy” o sprawie Anny Garskiej.
"Materiał dowodowy" to reporterski podcast kryminalny Radia ZET przygotowywany przez dziennikarza Mateusza Kaperę. Przybliża słuchaczom najciekawsze i najbardziej kontrowersyjne sprawy kryminalne, które wydarzyły się w Polsce. Przeprowadza dziennikarskie śledztwa, odkrywa nowe fakty oraz przygląda się pracy organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości.
Kontakt z autorem: mateusz.kapera@radiozet.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET