Ten kurort nad Bałtykiem był najdroższy w wakacje. "Komfort staje się najważniejszy"
Turyści chcą odpoczywać w Polsce, bez względu na pogodę. Pokazuje to najnowszy raport portalu rezerwacyjnego Travelist. W minione wakacje wpłynęło o 6 proc. rezerwacji więcej niż w ubiegłym roku mimo względnie gorszych warunków atmosferycznych. W tym czasie wyróżniał się przede wszystkim jeden kierunek.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Który region zaliczył duży wzrost w porównaniu z ubiegłym rokiem.
- Który kurort nad Bałtykiem był najdroższy w wakacje.
- Jakich udogodnień poszukują krajowi turyści podczas urlopu.
Góry uratowały wakacje w Polsce
1 września oficjalnie zakończyły się tegoroczne wakacje. To właśnie w tym czasie najwięcej krajowych turystów wybiera się na dłuższy urlop. Niestety, pogoda nie rozpieszczała latem, szczególnie w lipcu przez Polskę przeszły liczne burze i obfite opady. Jak się jednak okazuje, słabe warunki atmosferyczne wcale nie odstraszyły turystów przed odwiedzaniem polskich kurortów. Wręcz przeciwnie. Jak wynika z analizy portalu Travelist, w te wakacje odnotowano o 6 proc. rezerwacji więcej niż w ubiegłym sezonie.
Lepszy wynik rok do roku polska branża zawdzięcza przede wszystkim jednemu kierunkowi. "Co ciekawe, najbardziej zaważyły na tym kierunki górskie, gdzie liczba rezerwacji wzrosła o jedną czwartą (27 proc.), podczas gdy polskie wybrzeże cieszyło się o 4 proc. niższym zainteresowaniem względem roku ubiegłego" - czytamy w raporcie Travelist.
Sukces polskich gór mógł być dużym zaskoczeniem dla polskiej branży turystycznej. Od lat to bowiem Morze Bałtyckie dominowało pod względem rezerwacji w sezonie letnim. Tym razem różnica była naprawdę niewielka. Polskie morze wyprzedziło górskie kurorty jedynie o jeden pkt proc. (38 proc. wszystkich rezerwacji do 37 proc.). - Po raz pierwszy od lat różnica jest tak mała. Jeszcze w 2024 r. wakacje nad Bałtykiem cieszyły się o 11 pp. większą popularnością niż te w południowych regionach Polski. Natomiast niesprzyjające warunki pogodowe w lipcu br. przy średnio 14 proc. wyższych cenach noclegów w kurortach nadmorskich sprawiły, że wiele osób elastycznie dostosowało swoje plany urlopowe i wybrało góry - wyjaśnia Eliza Maćkiewicz, Head of Commercial w portalu rezerwacyjnym Travelist.pl. Na dalszych miejscach znalazły się kolejno jeziora (10 proc.) oraz miasta (6 proc.).
Pobierowo najdroższe w sezonie letnim
Bez zaskoczenia to nadmorskie kurorty były najdroższe latem. Za noc dla 2 osób z wyżywieniem w hotelu o standardzie 4-5 gwiazdek trzeba było zapłacić średnio 760 zł. Z kolei noc w górach kosztowała prawie 100 zł mniej, bo tylko 670 zł. Najdroższym kurortem w Polsce okazało się Pobierowo w woj. zachodniopomorskim, gdzie jeden nocleg stanowił średni wydatek aż 765 zł.
W te wakacje nad Bałtykiem królowały takie kurorty, jak Kołobrzeg, Gdańsk, Międzyzdroje, Mielno czy Pobierowo. Z kolei w górach turyści najczęściej wybierali Szklarską Porębę, Świeradów-Zdrój, Szczyrk, Wisłę oraz Karpacz. Warto zauważyć, że Polacy chętnie stawiają przede wszystkim na komfortowe hotele z dostępem do różnych udogodnień, takich jak spa i basen. - Dane potwierdzają trend: coraz częściej to komfort staje się najważniejszym czynnikiem w podróży. Zapewnione posiłki w hotelu pozwalają uzyskać stabilną cenę i łatwiej oszacować koszty całego wyjazdu. Natomiast nieco krótsze wakacje, albo kilka wyjazdów zamiast jednego dłuższego to również możliwość utrzymania budżetu w ryzach przy jednoczesnym zachowaniu dobrego standardu noclegu.
Źródło: Radio ZET/ Travelist
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET