Tragedia na pokładzie samolotu PLL LOT. Nie żyje pasażer

1 min. czytania
16.06.2023 18:00
Obserwuj nas na Google

Nie żyje pasażer, który leciał samolotem Polskich Linii Lotniczych LOT z Rodos do Katowic. Samolot lądował awaryjnie w Bukareszcie. Biuro prasowe polskiego przewoźnika potwierdziło w rozmowie z portalem RadioZET.pl, że mimo reanimacji pasażer zmarł na pokładzie.

Samolot PLL LOT
fot. Jakub Strzelczyk/East News/Zdj. ilustracyjne

Samolot wystartował z Rodos do Katowic około godz. 9.40 lokalnego czasu. W trakcie lotu jeden z pasażerów źle się poczuł i stracił przytomność. Mimo resuscytacji krążeniowo-oddechowej pasażer zmarł. 

Biuro prasowe LOT potwierdziło naszemu portalowi, że doszło do takiego zdarzenia. “Podczas rejsu LO6160 z Rodos do Katowic jeden z pasażerów zasłabł. Personel pokładowy zgodnie z procedurami prowadził resuscytację” - informuje LOT.

Redakcja poleca

Śmierć pasażera na pokładzie samolotu z Rodos do Katowic

Pilot awaryjnie lądował w stolicy Rumunii. Jak przekazało nam biuro prasowe LOT, niestety po wylądowaniu w Bukareszcie personel medyczny stwierdził zgon pasażera. Obecnie na miejscu pracuje prokuratura z udziałem koronera (urzędnik stwierdzający zgon i badający jego przyczynę - red.).

ZOBACZ TAKŻE:  Chaos na Okęciu. Delegacja od kilkunastu godzin nie chce opuścić samolotu

Przewoźnik poinformował również, że pasażerowie otrzymali posiłki i przebywają w terminalu lotniska. Do Bukaresztu zostanie przebazowana kolejna załoga, która będzie kontynuowała rejs do Katowic.

Rzecznik PLL LOT Krzysztof Moczulski wytłumaczył, że "ze względu na stres wywołany tą sytuacją obsługa nie była zdolna do wykonywania czynności lotniczych". Dodał, że samolot niebawem powinien wylądować na katowickim lotnisku.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET