Turyści chwalą rezerwat przyrody w Borach Tucholskich. Uwagę zwraca zagadkowa nazwa
Ten rezerwat przyrody w Borach Tucholskich cieszy się bardzo dobrymi opiniami wśród turystów. Uwagę przyciąga już sama jego nazwa, choć dziś jej pochodzenie nie jest już tak oczywiste, jak kiedyś. Wielu odwiedzających może zastanawiać się, skąd się wzięła.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Gdzie znajduje się rezerwat Krwawe Doły.
- Skąd wzięła się jego nazwa.
- Jakie gatunki roślin można tu znaleźć.
Rezerwat przyrody Krwawe Doły w Borach Tucholskich
Rezerwat przyrody Krwawe Doły znajduje się na pograniczu Borów Tucholskich i Pojezierza Kaszubskiego. To jedyny rezerwat przyrody na terenie Wdzydzkiego Parku Krajobrazowego. Zajmuje powierzchnię około 13 ha - to tereny chronione, na których występują rzadkie gatunki roślin. To prawdziwa naturalna perełka, która zwraca na siebie uwagę już samą swoją nazwą.
Wiele osób może zastanawiać się, skąd wzięła się nazwa Krwawe Doły. Nie kryje się za nią żadna mroczna historia. "Nazwę rezerwatu przyjęto od występujących w sąsiedztwie obniżeń wytopiskowych dawno temu porośniętych licznie rosiczkami oraz torfowcem czerwonawym Sphagnum rubellum, których barwa kojarzyła się z kolorem krwi, a które miejscowa ludność nazywała krwawymi dołami. Nazwa ta utrwaliła się i jest stosowana np. na mapach" - czytamy na stronie Nadleśnictwa Kościerzyna.
Przyrodnicza perełka Borów Tucholskich
Z czasem jednak miejsce to uległo przeobrażeniom i dziś skojarzenie z kolorem krwi wielu turystom może wydawać się dziwne. Obecnie po charakterystycznej barwie została już tylko nazwa. Przyrodniczo jest to jednak nadal niezwykle cenny teren. "W rezerwacie stwierdzono występowanie około 21 gatunków roślin naczyniowych, 12 gatunków mszaków oraz aż 48 gatunki porostów. Obejmuje fragment lasu z siedliskami borów świeżych i borów suchych porośniętych około 100-letnim drzewostanem sosnowym o dość luźnym zwarciu" - czytamy na stronie gminy Stare Kiszewy. Występują tu m.in. śmiałek pogięty, wrzos, borówka czernica czy młode siewki sosny, a także pasożytnicza korzeniówka pospolita.
Rezerwat doceniają odwiedzający go turyści. Tutejsze szlaki idealnie nadają się do spacerów, a docenią je szczególnie ci, którzy lubią ciszę, spokój i wypoczynek na łonie natury. "Warto się pofatygować, choćby z uwagi na bardzo ładne widoki na szlaku. Dojście szlakiem zielonym pieszym"; "Na spacer ładne miejsce, ale tytułowych krwawych dołów nie da już się uświadczyć"; "Warto zobaczyć"; "Człowieku, jesteś blisko i masz rower? »Wio!«. Trasa wymagająca, ale warta każdej kropli potu" - czytamy w opiniach Google.
Źródło: Radio ZET / koscierzyna.gdansk.lasy.gov.pl / starakiszewa.pl / pomorskie.travel
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET