TVP już nie będzie taka sama. "Ucieczka z jednego tonącego okrętu na drugi"

2 min. czytania
22.11.2023 21:58
Obserwuj nas na Google

Ewakuacja gwiazd "Wiadomości" z TVP. W ostatnich dniach z Telewizją Polską rozstanie zapowiedzieli Bartłomiej Graczak, Karol Jałtuszewski i Damian Diaz. - To co teraz się dzieje, to ucieczka przed zmianami. Zawsze lepiej uciec wcześniej, niż zostać zwolnionym - komentował w rozmowie z Wirtualną Polską były prezes TVP Juliusz Braun.

"Wiadomości" TVP1
fot. TVP1 (screen)

TVP czeka rewolucja po powstaniu rządu Donalda Tuska i sejmowej większości. Nikt z polityków KO, Lewicy i Trzeciej Drogi nie ukrywa, że obecne kierownictwo Telewizji Polskiej czeka zwolnienie, a media publiczne powinny przejść gruntowne reformy. Nic dziwnego, że rośnie liczba pracowników TVP, zwłaszcza z pionu informacji, którzy ogłaszają odejście z firmy.

Wirtualna Polska przypomniała, że w ostatnich dniach z Telewizją Polską, a dokładnie głównym programem informacyjnym "Wiadomości", rozstało się trzech pracowników. Chodzi o Bartłomieja Graczaka, Karola Jałtuszewskiego i Damiana Diaza. Ten ostatni ma zostać zatrudniony w Narodowym Banku Polskim, którym kieruje nominat PiS Adam Glapiński.

Wielka ewakuacja z TVP. "Cześć z pracowników nie znajdzie zatrudnienia"

Członek Rady Mediów Narodowych Robert Kwiatkowski w rozmowie z WP komentował: -  To się nazywa akcja ewakuacja. Pracownicy słusznie ocenili, że z ich dotychczasowym dorobkiem, w mediach nie mają czego szukać. Będziemy świadkami kolejnych komunikatów o przejściach do instytucji, gdzie wpływ ma PiS. Albo dojdzie do spektakularnych nawróceń.

Z kolei były prezes TVP Juliusz Braun przypomniał słowa Kaczyńskiego, który zapewniał, że pracownikom mediów publicznych "krzywda się nie stanie". - Oni sami jednak zaczynają szukać nowych miejsc, które jeszcze chcą ich zatrudnić. Póki nie ma tłoku. Bo za chwilę w pośredniaku nie będzie miejsca. To, co teraz się dzieje, to ucieczka przed zmianami. Zawsze lepiej uciec wcześniej, niż zostać zwolnionym - mówił w rozmowie z WP.

Zdaniem Kwiatkowskiego zatrudnienie Damiana Diaza w NBP "to ucieczka z jednego tonącego okrętu na drugi". - Przy założeniu, że NBP się nie utrzyma dłużej na powierzchni. Bo mamy przecież zapowiedzi, że Glapińskiemu grozi Trybunał Stanu. To nie pierwszy przypadek, że twarze PiS idą do NBP - podkreślił.

Członek RMN ocenił: -  Część gwiazd TVP nie znajdzie zatrudnienia. Mam wrażenie, że media prywatne ich nie przyjmą. Oni o tym wiedzą i będą żyć z oszczędności oraz z wynajmu mieszkań. Ale to ich sprawy, mnie nic do tego.

WP zapytało medialnych ekspertów także o umowy, które zawarto z gwiazdami TVP pod rządami nominantów PiS. Nieprawidłowości w tym zakresie wykazała m.in. Najwyższa Izba Kontroli. - Jeśli umowa była zawarta nieprawidłowo pod względem prawnym, to można ją rozwiązać czy pozbawić stronę przywilejów. Jeżeli umowy były prawidłowe, to nic z tym nie da się zrobić - ocenił Juliusz Braun.

Źródło: Radio ZET/Wirtualna Polska

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET