`

Urlop Polaków w raju zamienił się w koszmar. "«Przepraszam» nigdy nie padło"

2 min. czytania
24.09.2024 11:51
Obserwuj nas na Google

Przed Sądem Okręgowym w Toruniu ruszyła sprawa pary, która wykupiła wycieczkę do Hiszpanii w biurze podróży Exim Torus. Sąd pierwszej instancji orzekł, że operator musi zapłacić klientom odszkodowanie i zadośćuczynienie. Firma postanowiła się odwołać, choć na rozprawę apelacyjną nie przysłała swojego przedstawiciela.

Malaga
fot. DEA / PUBBLI AER FOTO / East News

Para spod Torunia kontra biuro podróży. Sprawa trafiła do sądu

Sprawa dotyczy pary z dzieckiem spod Torunia, która wykupiła w Exim Tours wycieczkę na długi majowy weekend do Malagi. Na kilka dni przed wylotem pan Sławomir i pani Ewa zostali poinformowani o zmianie linii lotniczych z Wizzair na Ryanair, a wraz z nimi godzin wylotu do Hiszpanii i powrotu do Polski. Było to o tyle ważne, że krzyżowało niektóre plany klientów. Chodziło m.in. o dotarcie na lotnisko w Gdańsku, dobę hotelową w Maladze czy wreszcie same plany wycieczki. Sprawę opisał lokalny portal nowosci.pl. "Zmiany spowodowały cały łańcuch komplikacji i przykrości. Klienci zmuszeni byli np. nocą z dzieckiem wyjeżdżać na lotnisko w Gdańsku, siedzieć na walizkach w hotelu w Maladze, zrezygnować z planu wycieczek po okolicy (sprawa wynajęcia samochodu). Cały pobyt zamiast być przyjemnością, zamienił się w pasmo przykrości, stresu i kłótni" - opisuje portal nowosci.pl.

Biuro podróży nie uwzględniło reklamacji i nie umożliwiło bezkosztowego odstąpienia od umowy, dlatego klienci zdecydowali się domagać od firmy odszkodowania. Sąd Rejonowy w Toruniu orzekł, że firma ma zapłacić kolejno 3,8 tys. zł odszkodowania i 1 tys. zł zwrotu kosztu procesu panu Sławomirowi, a jego partnerce kolejno 1 tys. zł i 600 zł. Wszystko wraz z odsetkami.

Redakcja poleca

- W ocenie sądu przesuniecie w czasie godzin wylotów z Gdańska i z powrotem z lotniska w Maladze stanowiło zmianę istotnych warunków umowy, a wobec niepoinformowania powodów o możliwości bezkosztowego odstąpienia od umowy, przesądzało o tym, że umowa o świadczenie usług turystycznych nie została wykonana należycie przez jej organizatora - przytacza uzasadnienie sądu portal nowosci.pl.

Exim Tours postanowiło się odwołać od wyroku. Sprawa apelacyjna przed Sądem Okręgowym w Toruniu rozpoczęła się 18 września, jednak nie stawił się na niej żaden przedstawiciel biura podróży. - Sędzia wysłuchał uważnie naszych argumentów, bo apelację uznajemy za całkowicie bezzasadną. Liczymy na sprawiedliwy pełnomocny wyrok w tej sprawie, czyli na podtrzymanie orzeczenia sadu pierwszej instancji - powiedział w rozmowie z portalem nowosci.pl adwokat Jan Olszak. Jak dodał, firma nigdy nie przeprosiła klientów za zaistniałą sytuację. Wyrok w drugiej instancji ma zostać ogłoszony na początku października. Exim Tours to biuro podróży działające od ponad 30 lat. Na swojej stronie internetowej podkreśla, że jest "jednym z czołowych touoperatorów w Polsce", oferującym wyjazdy do ponad 40 krajów na świecie.

Poprosiliśmy Exim Tours o komentarz do sytuacji. Zespół prasowy odpowiedział krótko, że firma "nie komentuje wyroków sądowych". "Chcielibyśmy podkreślić, że szanujemy prawo i będziemy respektować postanowienia niezawisłego sądu" - przekazał portalowi RadioZET.pl zespół prasowy Exim Tours.

Źródło: Radio ZET / nowosci.pl / exim.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET