W Polsce łatwiej kupić kodeinę niż pieluchomajtki. Mamy coraz więcej uzależnień
Chociaż leki OTC (dostępne bez recepty), są pomocne, jeśli chodzi o łagodzenie objawów, wiąże się z nimi ryzyko uzależnienia. Jak alarmują eksperci, w Polsce problem ten jest coraz bardziej widoczny. Niektórzy pacjenci codziennie przychodzą do apteki po ten sam lek.
- W Polsce uzależnienie od leków OTC (dostępnych bez recepty), to powszechne zjawisko. Jak alarmują farmaceuci, niektórzy do apteki przychodzą codziennie. Jakie leki uzależniają najszybciej?
- Eksperci podkreślają, że konieczne są nowe regulacje dotyczące zasad wydawania leków bez recepty. Przybliżamy szczegóły.
Uzależnić można się od każdego leku
W Polsce przybywa osób uzależnionych od kodeiny, pseudoefedryny oraz dekstrometorfanu. To pacjenci, którzy w aptekach pojawiają się nawet kilka razy w tygodniu, bo nie są w stanie samodzielnie odstawić leku. Leki dostępne bez recepty również mogą powodować objawy odstawienne, jak nadmierna senność, zawroty głowy, stany depresyjne, apatia, brak energii (lub przeciwnie, euforia). Pacjent, chcąc poprawić samopoczucie, stopniowo zaczyna przyjmować coraz większe dawki, aż w pewnym momencie nie potrafi funkcjonować bez leku. Niebezpieczne zjawisko opisuje serwis mgr.farm. To, że mamy problem, odzwierciedlają apteczne statystyki:
W aptece w Świerzawie wydano z apteki ponad 320 tysięcy opakowań leków Cirrus Duo oraz Apselan. Dolnośląską miejscowość zamieszkuje… 2 tys. osób. Pewna farmaceutka z Wrocławia w trzech różnych aptekach sprzedała w ciągu 5 lat 200 tysięcy opakowań leków z pseudoefedryną.
Na te leki uważaj
Jakie leki uzależniają najczęściej? Należy pamiętać, że uzależnić można się od każdego leku, jednak wśród najbardziej niebezpiecznych substancji dostępnych bez recepty wymienia się m.in.:
- Dekstrometorfan (DXM) – występuje w lekach na kaszel.
- Benzadyminę – należy do niesteroidowych leków przeciwzapalnych. Benzydamina stosowana jest głównie zewnętrznie.
- Pseudoefedrynę – to bardzo popularna substancja, którą znajdziemy znanych lekach, jak Gripex Hot, Ibuprom Zatoki, GripBloker, Sinulan, RenoPuren Zatoki, Cirrus, Acatar. Pseudoefedrynę stosuje się m.in. w łagodzeniu objawów tzw. zatkanego nosa, jednak ma ona wiele działań niepożądanych. Długotrwałe zażywanie pseudoefedryny może spowodować problemy z pamięcią i koncentracją. Sprzyja również zaburzeniom psychicznym.
- Kodeinę – to substancja dodawana m.in. do syropów i tabletek na kasze. Uzależnienie od leku może się rozwinąć już po kilku dniach. W tej kategorii najbardziej znany, niebezpieczny lek, to Thiocodin.
- Difenhydraminę – stosowana jest w leczeniu choroby lokomocyjnej czy w ostrych objawach reakcji alergicznej.
Farmaceuci alarmują: potrzebne są zmiany w prawie
Mimo że 1 stycznia 2017 roku weszło w życie Rozporządzenie Ministra Zdrowia, które określa maksymalne limity sprzedaży leków zawierających kodeinę, pseudoefedrynę i dekstrometorfan, to nie zlikwidowało problemu. Osoby, które kupują leki w celach pozamedycznych, potrafią odwiedzić kilka aptek, kupując po jednym opakowaniu. Wracają też do aptek, które odwiedzili, gdy zmianę zaczyna inny farmaceuta. Propozycję zmian w przepisach zaproponowała mgr farm. Marta Trafidło. Jest ona autorką petycji do Minister Zdrowia.
– Na ulicy nie rozpoznamy osoby uzależnionej. Wyglądają schludnie, nikt by nie powiedział, że to człowiek uzależniony. Uzależnienie też nie jest związane z zamożnością czy z wykształceniem – podkreśliła w liście.
Jak wyjaśniła, pomóc mogłoby sworzenie w celu wysyłki numeru PESEL do P1 przez dostawców programów aptecznych interfejsu używanego do wydawania leków OTC zawierających w składzie kodeinę, pseudoefedrynę i dekstrometorfan, analogicznego do realizacji recept papierowych. Każda osoba, która kupowałaby taki lek, musiałaby wcześniej zostać zweryfikowana.
GIF, jak przekonuje, zna problem.
– Mogę jedynie przekazać, że temat jest znany @MZ_GOV_PL oraz @GIF_GOV_PL i pracujemy nad rozwiązaniami, które zajmą się całościowo problemem stosowania w celach pozamedycznych tego typu leków, jak i tych dostępnych z przepisu lekarza. – poinformował Łukasz Pietrzak, Główny Inspektor Farmaceutyczny.
Obecnie w aptekach w całym kraju łatwiej kupić kodeinę niż pieluchomajtki (których odbiór wymaga wylegitymowania osoby odbierającej).
Źródło: Radio ZET/mgr.farm/nfz-warszawa.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET