`

W parku narodowym znaleziono ciało. Wcześniej poszukiwano mężczyzny

3 min. czytania
04.11.2023 16:56
Obserwuj nas na Google

W rezerwacie ścisłym Białowieskiego Parku Narodowego znalezione zostały w sobotę zwłoki młodego mężczyzny. Niewykluczone, że to poszukiwany od kilku dni migrant pochodzący z Syrii. Jego personalia i okoliczności śmierci będą ustalane w śledztwie.

Zwłoki znalezione w lesie
fot. Podlaskie Ochotnicze Pogotowie Humanitarne (POPH)/Facebook

Zespół prasowy podlaskiej policji podał, że w sobotę przed godz. 8 policjanci dostali informację, że pracownik Białowieskiego PN znalazł zwłoki w rezerwacie tego parku. - Na miejscu trwają czynności, które mają na celu m.in. ustalenie tożsamości mężczyzny i okoliczności zdarzenia - poinformowała Agnieszka Skwierczyńska z zespołu prasowego KWP w Białymstoku.

Aktywiści zajmujący się pomocą humanitarną przy granicy polsko-białoruskiej informowali wcześniej w serwisach społecznościowych, że poszukują w pobliżu granicy 23-letniego Syryjczyka. Szef Prokuratury Rejonowej w Hajnówce Jan Andrejczuk powiedział PAP, że zwłoki zostały znalezione w innej lokalizacji, niż wskazywały na to wcześniejsze informacje z zawiadomienia aktywistów. - Znajdowały się przy tzw. drodze masiewskiej, czyli łączącej Białowieżę z Masiewem, która przechodzi przez rezerwat ścisły Białowieskiego PN - wyjaśnił.

Redakcja poleca

Podlasie. Zwłoki mężczyzny w lesie. Prokuratura wszczęła śledztwo

To zwłoki młodego mężczyzny, który był ubrany w dwie pary spodni od dresów, kilka koszulek i dwa polary, zmarły nie miał czapki i rękawiczek, na nogach miał sportowe obuwie. - Nie wykluczamy, że to poszukiwany obywatel Syrii. Mamy jego zdjęcie. W poniedziałek będzie wszczęte śledztwo - powiedział prok. Andrejczuk.

Jak zawsze, kierunkowo dotyczyć ono będzie nieumyślnego spowodowania śmierci. Prokuratura zleci sekcję zwłok, będzie też pobrany materiał do badań identyfikacyjnych, histopatologicznych i toksykologicznych. Potem Prokuratura Okręgowa w Białymstoku podejmie decyzję, czy ta sprawa będzie prowadzona w Hajnówce, czy też może trafi do innej prokuratury.

O kulisach poszukiwania mężczyzny na Facebooku informowali aktywiści z Podlaskiego Ochotniczego Pogotowia Humanitarnego (POPH). "Zanim nasza ekipa zdążyła wrócić z poszukiwań, które mają tragiczny finał w postaci śmierci młodego chłopaka, druga była w drodze z pomocą do samotnego człowieka. Kolejny zmęczony, zmarznięty, ze stopami okopowymi, chory na astmę prosił o pomoc. Zaopatrzyliśmy go w leki, odzież, jedzenie i wodę. Chłopak po kilku pushbackach, od trzech dni w lesie z butelką brudnej wody" - relacjonowali w sobotę aktywiści.

Zwykle śledztwa dotyczące okoliczności śmierci nielegalnych migrantów - po przeprowadzeniu niezbędnych czynności przez właściwe miejscowo prokuratury rejonowe - przekazywane są do Prokuratury Okręgowej w Suwałkach. Gdy zaczął się kryzys migracyjny na granicy polsko-białoruskiej, jesienią 2021 roku Prokuratura Regionalna w Białymstoku postanowiła, że sprawy dotyczące śmierci migrantów będą łączone i przekazywane do prowadzenia przez suwalską prokuraturę.

Tam prowadzone są śledztwa, w których każdy przypadek jest oddzielnym wątkiem. W pierwszym śledztwie badane są okoliczności śmierci osób, których ciała znaleziono w pobliżu wschodniej granicy od jesieni 2021 - gdy ten teren objęty był stanem wyjątkowym - do końca 2022 roku. W drugim - przypadki odnotowane od początku 2023 roku.

Prokuratura w Hajnówce przekazała niedawno do białostockiej prokuratury okręgowej - do jej decyzji - śledztwa dotyczące znalezienia ciała przy torach kolejowych koło miejscowości Dobrowoda (powiat hajnowski) oraz okoliczności śmierci innego migranta, który zmarł po próbie nielegalnego przekroczenia granicy w rejonie Białowieży.

Źródło: Radio ZET/PAP - Robert Fiłończuk

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET