W sytuacji zagrożenia telefon to za mało. Ekspert ostrzega: Tego brakuje Polakom
Telefony mogą szybko przestać działać, a wtedy nawet zwykła papierowa mapa może okazać się niezbędna. Ekspert PCK wskazuje, czego Polakom brakuje w przygotowaniach na sytuację kryzysową i o czym powinniśmy pamiętać w razie alarmu lub ewakuacji.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego warto znać lokalizację schronów i infrastruktury krytycznej.
- Jakie są problemy Polaków z przygotowaniem na zagrożenia.
- Jak odczytywać i reagować na różne sygnały alarmowe.
- Co przygotować na wypadek ewakuacji lub blackoutu.
Zagrożenie ze wschodu. Jak być gotowym?
Coraz głośniej mówi się o możliwym zagrożeniu zza naszej wschodniej granicy. Jest to spowodowane eskalacją działań Federacji Rosyjskiej w Ukrainie, w szczególności tych w bliskiej odległości od polskiej granicy.
Eksperci są zgodni, że trzeba być odpowiednio przygotowanym na możliwe zagrożenia. - My nie chcemy nikogo szykować do wojny, bo mamy nadzieję, że żadnej wojny na terenie naszego kraju nie będzie, pokazujemy jednak, jak być gotowym - mówił Radiu ZET Maciej Mocko, koordynator szkoleń z zakresu ochrony ludności z Lubelskiego Okręgowego Oddziału PCK.
Największe problemy w polskim społeczeństwie
Wyjaśnił też, jakie są największe obecnie problemy w kwestii przygotowania Polaków na zagrożenie. - Dziś uśpiony jest temat, o którym jeszcze 30 lat temu mówiło się w szkołach, czyli infrastruktura krytyczna. Kwestie schronów, dostępności bunkrów - tłumaczył.
- Ogromnym problemem wśród Polaków jest też zdolność odczytywania, korzystania z mapy papierowej. Opieramy się na telefonach komórkowych, które w razie kryzysu czy blackoutu szybko się rozładują - dodał.
PCK prowadzi bezpłatne szkolenia z zakresu bezpieczeństwa, z których można korzystać do końca listopada. - Naszym zadaniem jest przede wszystkim nakłonienie ludzi do tego, aby byli gotowi. Prosta sprawa, jak przygotowanie najważniejszej dokumentacji, paszportu, aktów notarialnych czy papierów medycznych w jednym miejscu sprawi, że ewentualna ewakuacja będzie zdecydowanie łatwiejsza - mówił.
Jak odczytywać sygnały alarmowe?
Maciej Mocko podkreślił też, że kluczowe jest to, aby wiedzieć, jak odczytywać alarmy. - Wiemy, że syreny to pierwszy z możliwych sygnałów, jakie usłyszymy. One są uzupełniane przez alerty RCB czy Regionalny System Ostrzegania czy bezpośredni kontakt ze strony służb - powiedział.
- Niezmiernie ważne jest weryfikowanie informacji w mediach, szczególnie w radiu i telewizji, w zaufanych źródłach. Podczas szkoleń zwracamy na to uwagę. Nie sugerujmy się hasłami czy sloganami, tylko konkretnymi komunikatami ze strony władz - dodał.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET