Dramat na koloniach. Strażacy wydobyli zwłoki

PAP
1 min. czytania
13.08.2023 15:00
Obserwuj nas na Google

Tragedia na koloniach. W niedzielne popołudnie strażaccy płetwonurkowie wydobyli z Jeziora Durowskiego w Wągrowcu (woj. wielkopolskie) ciało 39-letniego opiekuna kolonijnego. Mężczyzna był poszukiwany od soboty.

WOPR
fot. Adam STASKIEWICZ/East News (zdj. ilustracyjne)

Oficer prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Wągrowcu ogn. Piotr Kaczmarek przekazał PAP, że około godz. 13 strażacy wydobyli zwłoki mężczyzny. - Ciało zostało znalezione na obszarze kąpieliska, na głębokości 3-4 m - powiedział. Kaczmarek nie wykluczył, że nurt jeziora mógł przemieścić zwłoki bliżej brzegu.

Wągrowiec. Opiekun kolonijny zaginął w wodzie. Tragiczny finał

W sobotę po godz. 17 strażacy otrzymali zgłoszenie. Poszukiwanym był 39-letni opiekun grupy kolonijnej.

- Zgłoszenie było też od ratownika WOPR, który na tej strzeżonej plaży pełnił dyżur. Świadkowie widzieli, jak zaginiony mężczyzna pływał, a po czasie okazało się, że nie wrócił na brzeg. Okazało się, że był to około 40-letni opiekun grupy kolonijnej, którą - przed wejściem do wody - przekazał koledze - opisał Kaczmarek.

Sobotnie poszukiwania mężczyzny - przy udziale grupy strażackich płetwonurków - zostały przerwane z uwagi na zapadnięcie zmroku. Ratownicy wznowili działania na jeziorze w niedzielę rano.

Okoliczności utonięcia 39-latka będzie badać policja.

Redakcja poleca

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET