Ważna zmiana w PiS coraz bliżej. "To już zostało postanowione"
Szykuje się ważna zmiana na Nowogrodzkiej. W trakcie zaplanowanego na 12 października kongresu PiS partia Jarosława Kaczyńskiego ma się połączyć z Suwerenną Polską. Jak zapewniał w rozmowie z "Faktem" poseł Mariusz Gosek, "formalizowane są teraz kwestie techniczne", ale "to już zostało postanowione". Jednocześnie parlamentarzysta SP skrytykował polityków prawicy, którzy nie są zwolennikami tego pomysłu.
Fuzja PiS i Suwerennej Polski coraz bliżej? Poseł: to już postanowione
Połączenie PiS z Suwerenną Polską coraz bliżej. Formacje Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry, tworzące dotychczas koalicję Zjednoczonej Prawicy, mają na najbliższym kongresie ogłosić fuzję w jeden partyjny organizm. I choć wydarzenie zostało przesunięte z końcówki września na 12 października (niezmienna pozostaje lokalizacja - to Przysucha w województwie mazowieckim), to jak mówią źródła w opozycji, nie ma już odwrotu.
I to mimo niedawnych doniesień medialnych, jakoby Mateusz Morawiecki i jego otoczenie mieli torpedować ten pomysł. Jednym z przeciwników fuzji jest europoseł Michał Dworczyk, jeden z najbliższych współpracowników byłego premiera. Doszło do tego, że za ten zakulisowy sabotaż na Morawieckiego i jego ludzi wściekł się sam prezes Kaczyński. Złość miała być na tyle duża, że - jak ustalił "Fakt" - Morawiecki wypadł z grona kandydatów do nominacji PiS w przyszłorocznych wyborach prezydenckich.
"Fakt" rozmawiał również z posłem Suwerennej Polski Mariuszem Goskiem. Ten zapewniał, że połączenie dwóch konserwatywnych ugrupowań w jedno (pod szyldem PiS) jest niezagrożone. - Kwestie sporne są domykane, teraz formalizowane są bardziej kwestie techniczne. Drzwi powoli domykają się i "karteczka w sejfie została zabezpieczona" do momentu kongresu. To już moim zdaniem zostało postanowione - powiedział.
"Wkładanie kija w szprychy jest niepotrzebne"
Jego zdaniem za konsolidację poprzedniego obozu władzy odpowiedzialny jest pośrednio premier Donald Tusk. - Ten człowiek zjednoczył nas jak skałę - wyjaśniał. Jednocześnie skrytykował działaczy PiS, którzy negatywnie wypowiadają się na temat scalenia z Suwerenną Polską.
Wkładanie kija w szprychy przez kolegę Dworczyka jest niepotrzebne. Ja też mógłbym przytaczać różne racje, ale dzisiaj tylko w jedności możemy osiągnąć sukces w wyborach prezydenckich
Gosek podkreślił jednocześnie, że ostateczne decyzje należą do partyjnych liderów - Kaczyńskiego, Ziobry oraz Patryka Jakiego, który pod nieobecność leczącego się byłego ministra sprawiedliwości pełni obowiązki przewodniczącego SP. Na koniec rozmowy z "Faktem" ponownie zaapelował o jedność. - Jeżeli będziemy sobie wewnątrz podkładali nogi, to nigdy nie będzie dobrze. Dzisiaj nie ma miejsca na takie zachowania - podsumował.
Źródło: Radio ZET/Fakt.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET