`

"Wenecja Karkonoszy" odzyska kultową atrakcję. "Jest unikatem i fenomenem"

2 min. czytania
22.12.2025 11:31
Obserwuj nas na Google

To będzie wyjątkowa atrakcja dla turystów odwiedzających Karkonosze. Kultowa duma miasta Kowary nazywanego "Wenecją Karkonoszy" odzyskuje dawny blask. "Jest unikatem i fenomenem architektonicznym na terenie Polski" - czytamy w opisie herbaciarni na profilu w mediach społecznościowych. 

Herbaciarnia w Kowarach
fot. Herbaciarnia w Kowarach/Facebook

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są plany odbudowy XVIII-wiecznej herbaciarni w Kowarach.
  • Co zrobiła Emilia Baszak w ramach odbudowy herbaciarni.
  • Które instytucje wspierają odbudowę herbaciarni w Kowarach.

XVIII-wieczna herbaciarnia w Kowarach wraca do życia 

Herbaciarnia w Kowarach to historyczna duma miasta. Liczy ponad 250 lat, a przez mieszkańców nazywana jest "grzybkiem". Niebawem obiekt ma odzyskać dawny blask. Wszystko dzięki pasji i determinacji Emilii Baszak - bo to ona podjęła się trudnego zadania odbudowy zrujnowanej atrakcji. Wspiera ją w tym między innymi Fundacja Twoje Dziedzictwo.

"W ostatnich latach mieliśmy przyjemność kilkukrotnie współpracować z Emilią na rzecz kowarskiej Herbaciarni. Zakres współpracy stosunkowo niewielki [...]. Zawarliśmy porozumienie i Herbaciarnia w Kowarach stała się naszym projektem-podopiecznym. Co to znaczy? Otóż uznając wartość działań Emilii na rzecz Herbaciarni, Kowar i dziedzictwa Dolnego Śląska postanowiliśmy objąć ten projekt opieką naszej fundacji" - poinformowano w zamieszczonym wpisie. 

To jedyna taka atrakcja na Dolnym Śląsku

Głos w sprawie Herbaciarni zabrał również Fryderyk Pacak, historyk regionalista. - Szkoda by było, żeby taka wielka atrakcja, jedyna na Dolnym Śląsku, można powiedzieć w tym stylu orientalnym, zaginęła - stwierdził w rozmowie z TVP3 Wrocław. Docelowo budynek będzie spełniał swoją pierwotną funkcję – herbaciarni z widokiem na Śnieżkę. - To jest obiekt zapomniany, prawda? On był tutaj w użytkowaniu już w czasach przedwojennych, później w latach powojennych popadał w ruinę - dodał Pacak.

Odbudowa zabytku ruszyła cztery lata temu, gdy Emilia Baszak wylicytowała Herbaciarnię. Od tamtego momentu udało się zmienić już bardzo dużo, łącznie z zabezpieczeniem budynku, realizacją dachu, uzupełnieniem ścian i stropu. W październiku na profilu atrakcji przekazano: "W ramach odbudowy herbaciarni w Kowarach wykonaliśmy i zamontowaliśmy dwa portale z piaskowca: od strony ogrodu oraz od ulicy Borusiaka". To elementy projektowane od podstaw, nawiązujące formą i skalą do charakteru budynku z końca XVIII wieku. 

"Oni biorą na siebie wielką odpowiedzialność"

Inicjatywa zyskała wsparcie Dolnośląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. - Potrzeba nam dosyć sporo więcej środków, nie ma co tego ukrywać, więc ci ludzie, którzy biorą na siebie tę wielką odpowiedzialność i podejmują się opieki nad zabytkami tej skali, a czasami nawet większej, naprawdę wymagają ogromnego wsparcia, przede wszystkim ze strony państwa - oznajmił Daniel Gibski, Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków, cytowany przez TVP3 Wrocław. 

Redakcja poleca

Odbudowa obiektu ma kosztować ponad milion złotych. Mimo że do zrobienia jest jeszcze wiele, właścicielka planuje otwarcie herbaciarni już na przyszłoroczne święta. Można wesprzeć ratowanie kultowego "grzybka", dokładając własną "cegiełkę". Minimalny koszt to 50 zł. Otrzymamy za to odbitki wykonane z autentycznej, przedwojennej matrycy drukarskiej, na której zachował się m.in. wizerunek herbaciarni. "Pieniądze zebrane na koncie dedykowanym Herbaciarni w całości posłużą do realizacji naszej misji, którą jest odbudowa zabytków, w tym konkretnym przypadku - Herbaciarni w Kowarach" - zapewniono na stronie fundacji Twoje Dziedzictwo.

Źródło: Radio ZET/TVP3 Wrocław

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET