Wiadomo już, czym był obiekt znaleziony w Lubaczowie. Nowe ustalenia Żandarmerii
Żandarmeria Wojskowa podała pierwsze ustalenia dotyczące niezidentyfikowanego obiektu znalezionego na jednej z posesji w Lubaczowie na Podkarpaciu. Wstępne czynności wskazują, że był to niewielki płatowiec wykonany ze styropianu. Obiekt nie był uzbrojony i nie miał cech bojowych.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są wstępne ustalenia dotyczące znalezionego płatowca.
- Co było przyczyną upadku drona na Podkarpaciu.
- Jakie są informacje o pochodzeniu i zastosowaniu płatowca.
Żandarmeria podała pierwsze ustalenia
Obiekt został znaleziony w środę po godz. 13 na jednej z niezamieszkałych posesji w Lubaczowie. Jak przekazała Żandarmeria Wojskowa, służby od początku prowadziły czynności mające ustalić, czym dokładnie jest znalezisko i czy może stanowić zagrożenie. „Wstępne czynności wskazują, iż odnaleziony obiekt to niewielkich rozmiarów płatowiec wykonany ze styropianu, nieuzbrojony, bez cech bojowych" - poinformowała Żandarmeria Wojskowa.
W wyniku upadku obiektu nikt nie ucierpiał. Nie odnotowano również szkód w mieniu. Na miejsce skierowano funkcjonariuszy i przedstawicieli służb. O sprawie powiadomiono m.in. ABW, SKW, Żandarmerię Wojskową oraz prokuraturę.
Służby nadal wyjaśniają, skąd pochodził obiekt. Tego samego dnia znaleziono też drugi dron
Na razie nie podano, skąd dokładnie pochodził płatowiec ani w jakim celu był używany. Żandarmeria Wojskowa prowadzi dalsze czynności wspólnie z innymi służbami. Wieczorem policja poinformowała o kolejnym bezzałogowym obiekcie znalezionym na Podkarpaciu, tym razem w miejscowości Wydrza w gminie Grębów.
W tym przypadku ustalono, że był to nieuzbrojony dron wykorzystywany przez wojska norweskie podczas ćwiczeń na poligonie w Nowej Dębie. Prawdopodobnie doszło do problemów z łącznością i obiekt spadł na pobliskie pole.
Źródło: Radio ZET/PAP/X
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET