Wille, mieszkania i ukrywane działki. Ujawniamy majątek prezesa i wiceprezesów NBP
Prezes, wiceprezesi czy zarząd Narodowego Banku Polskiego zobowiązani są do składania oświadczeń majątkowych. Upublicznienie ich miało zapewnić transparentność jednej z najważniejszych instytucji w Polsce. Kluczowe osoby w NBP zastrzegły jednak swoje oświadczenia majątkowe. RadioZET.pl sprawdza, co kryje się w tych oświadczeniach.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego oświadczenia majątkowe członków NBP nie są upublicznione.
- Jakie nieruchomości posiadają prezes NBP Adam Glapiński i wiceprezesi Marta Kightley i Adam Lipiński.
- Co wiceprezes NBP zataił w swoim oświadczeniu majątkowym składanym jako poseł na Sejm w 2019 roku.
W lutym 2019 roku doszło do nowelizacji tzw. ustawy antykorupcyjnej, która dotyczy m.in. jawności oświadczeń o stanie majątkowym członków kierownictwa Narodowego Banku Polskiego. Powodem była afera dotycząca wysokich zarobków dyrektorki departamentu komunikacji NBP Martyny Wojciechowskiej, która - według ustaleń “Gazety Wyborczej” - zarabiała 65 tys. zł miesięcznie.
Od tego momentu oświadczenia majątkowe wszystkich pracowników NBP ustawowo zobowiązanych do ich składania miały być jawne i publikowane w Biuletynie Informacji Publicznej NBP. Tak się jednak nie stało. Furtkę dał art. 10 ust. 3a tzw. ustawy antykorupcyjnej, według którego można zawnioskować o objęcie „informacji zawartych w oświadczeniu ochroną przewidzianą dla informacji niejawnych o klauzuli tajności ‘zastrzeżone’ (…), jeżeli ujawnienie tych informacji mogłoby powodować zagrożenie dla składającego oświadczenie lub osób dla niego najbliższych”.
Prezes NBP sugerował utajnianie oświadczeń?
Działalnością Narodowego Banku Polskiego kieruje 9-osobowy zarząd: prezes Adam Glapiński, wiceprezesi: Marta Kightley i Adam Lipiński oraz członkowie zarządu: Marta Gajęcka, Paweł Mucha, Piotr Pogonowski, Artur Soboń, Rafał Sura i Paweł Szałamacha. Prawdopodobnie wszyscy prezesi skorzystali z nowelizacji tzw. ustawy antykorupcyjnej, choć NBP nie odpowiedziało nam na pytania, czy faktycznie tak było. Na stronie NBP widnieje jednak informacja, że opublikowane zostały oświadczenia majątkowe “(..) za wyjątkiem oświadczeń, co do których składający skorzystali z przysługujących im uprawnień, wynikających z art. 10 ust. 3a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne.”
Jak nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, to sam prezes Adam Glapiński miał sugerować swoim podwładnym utajnianie swoich oświadczeń majątkowych. W NBP ma wręcz funkcjonować zwyczaj, który polega na wręczaniu urzędnikom, dyrektorom czy innym osobom z kierownictwa zobowiązanym do składania oświadczeń majątkowych wniosków do prezesa NBP o zastrzeżenie dokumentów. Wysłaliśmy pytanie do Adama Glapińskiego, czy prawdą jest, że sugeruje swoim podwładnym utajnianie oświadczeń majątkowych, ale nie dostaliśmy odpowiedzi.
Jeśli chodzi o zarząd NBP, tylko jedna osoba nie zdecydowała się na utajnienie swoich oświadczeń majątkowych. Jest nią Paweł Mucha. Na stronach NBP znajdują się jego oświadczenia majątkowe za rok 2020, 2021, 2023 i 2024. Dlaczego nie ma oświadczenia za 2022 rok? - Złożyłem wniosek o zastrzeżenie treści oświadczenia, zgodnie z pewną praktyką stosowaną w NBP. Co do kolejnych oświadczeń uznałem, że nie ma przesłanek, aby ten wniosek (o zastrzeżenie oświadczenia - dop. red.) ponawiać. Uznałem, że w moim przypadku nie ma powodów, żeby nie ujawniać oświadczeń majątkowych - wyjaśnił nam Mucha.
Jawność oświadczeń majątkowych. “Interes publiczny ważniejszy niż ochrona prywatności”
Oświadczenia majątkowe odgrywają ważną rolę w systemie demokratycznym. Pozwalają na kontrolę antykorupcyjną polityków i osób pełniących funkcję publiczną. Jak wyjaśnia Krzysztof Izdebski z Fundacji Batorego, w kontekście Narodowego Banku Polskiego ujawnianie oświadczeń majątkowych ma jeszcze większą wagę. - Oświadczenia majątkowe kierownictwa NBP mogą wykazać, czy nie zachodzi konflikt interesów poprzez wykazanie, kto i skąd wziął pożyczkę, a także gdzie czerpie dodatkowe źródła dochodu. To jest mechanizm, który nie tylko pokazuje nam uczciwość i transparentność urzędników, ale także to, czy nie są w konflikcie interesów, który potem może mieć wpływ na pewne decyzje zawodowe - wyjaśnia Izdebski.
A co z poczuciem zagrożenia, które uprawnia do złożenia wniosku o zastrzeżenie oświadczenia majątkowego? Według Izdebskiego ten przepis jest nadużywany i powinien być ograniczony do osób, które np. prowadzą sprawy karne przeciwko groźnym przestępcom.
- W przypadku kierownictwa NBP nie znajduję do końca takiego uzasadnienia. To nie jest tak, że jak ktoś jest bogaty, to ujawnienie jego majątku narazi go na zagrożenie życia i zdrowia lub jego bliskich. Tym bardziej, że w oświadczeniach majątkowych nie są ujawniane adresy zamieszkania czy numery rejestracyjne pojazdów - mówi prawnik i dodaje: - Ujawnianie oświadczeń majątkowych czy majątku szefostwa Narodowego Banku Polskiego jest w interesie publicznym. To są osoby, które mogą mieć większy wpływ na sytuację ekonomiczną czy polityczną Polski niż niejeden minister w rządzie. Ten interes publiczny jest ważniejszy niż ochrona prywatności urzędników - podsumowuje Izdebski.
Dlatego postanowiliśmy wyręczyć zarząd NBP i ujawnić część ich majątku. Skupiliśmy się na nieruchomościach w Polsce, bo ich ustalenie jest możliwe dzięki jawnym księgom wieczystym. Na podstawie danych publikowanych przez NBP oszacowaliśmy również, ile pieniędzy zarobili podczas pracy w banku. W tej części naszego śledztwa ujawniamy majątek prezesa NBP Adama Glapińskiego, pierwszej zastępcy prezesa Marty Kightley i wiceprezesa Adama Lipińskiego.
Majątek Glapińskiego w nieruchomościach wart ponad 9 mln zł
Prezes NBP w przeciwieństwie do pozostałych członków kierownictwa NBP wniosek o zastrzeżenie oświadczenia majątkowego składa na ręce Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego. W 2020 roku zgodę na utajnienie majątku Adama Glapińskiego wydała Małgorzata Gersdorf. W kolejnych latach (2021-2024) taką samą decyzję podjęła nowa prezes Małgorzata Manowska. Jakie było uzasadnienie wniosków? Zastępca rzecznika prasowego SN Albert Stawiszyński po odpowiedź na to pytanie odesłał nas do prezesa Glapińskiego, ale i na tę wiadomość od szefa NBP nie dostaliśmy odpowiedzi.
O majątku Glapińskiego pisaliśmy w 2021 roku. Wówczas wraz ze swoją żoną posiadał on podwarszawską willę z basenem oraz ponadhektarowy las, a także trzy mieszkania w stolicy, apartament w Sopocie oraz pół hektara ziemi we wsi pod Warszawą. Dziś Glapińscy mają o jedną nieruchomość mniej. W 2021 roku sprzedali mieszkanie na Mokotowskiej w Warszawie. Do Glapińskich należało od 2005 roku.
W 2021 roku majątek Glapińskiego w samych nieruchomościach wyceniliśmy na ponad 8 milionów złotych. Dziś, mimo pozbycia się jednego z warszawskich mieszkań, szacujemy go (na podstawie wyliczeń portalu Sonar Home wyceniającego nieruchomości) na ponad 9 milionów złotych. Powodem tego jest wzrost cen na rynku nieruchomości.
Nie wiemy, czy Adam Glapiński posiada nieruchomości poza granicami kraju. Nie znamy również stanu jego kont bankowych. Z dostępnych publicznie danych wiemy jednak, że tylko w 2024 roku otrzymał wynagrodzenie za pracę w NBP w wysokości 1 379 946 zł brutto. Od czerwca 2016 roku, czyli od kiedy został prezesem NBP, do 2024 roku zarobił na tym stanowisku 8 670 530 zł brutto. Oprócz regularnej pensji prezes Glapiński otrzymuje jeszcze nagrody kwartalne za "szczególne zaangażowanie w realizację zadań ustawowych". Osiągają one nawet 4,5-krotność miesięcznego wynagrodzenia w ostatnim kwartale.
Dom Marty Kightley w ekskluzywnej dzielnicy
Marta Kightley została powołana na członka Zarządu Narodowego Banku Polskiego 8 marca 2020 roku przez prezydenta Andrzeja Dudę na wniosek prezesa NBP Adama Glapińskiego. Jako pierwsza zastępca prezesa odpowiada za departamenty: administracji i operacji krajowych. Jest także wykładowczynią w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.
Kightley od 2014 roku wraz z mężem jest właścicielką domu w warszawskim Wawrze. Nieruchomość znajduje się w jednej z najbardziej prestiżowych i zielonych części dzielnicy. Otoczona jest innymi rezydencjami i otuliną Mazowieckiego Parku Krajobrazowego. Piętrowy dom z przylegającym garażem położony jest na działce o powierzchni 1478 metrów kwadratowych. W sąsiedztwie znaleźliśmy ogłoszenia sprzedaży innych willi. Ceny wahają się od 3 do 4 milionów złotych. Z księgi wieczystej Kightley dowiedzieliśmy się, że małżeństwo w 2014 roku na dom wzięło kredyt w mBanku, który instytucja zabezpieczyła hipoteką w wysokości 900 tysięcy złotych. Zatem kwota zobowiązania musiała być niższa, bo banki ustalają sumę hipoteki w przedziale od 150 do 200 proc. udzielonego kredytu. Kightley’owie spłacili kredyt bardzo szybko, bo już po niespełna 7 latach.
Wcześniej Marta Kightley wraz z mężem zajmowali mieszkanie w warszawskim Aninie (część dzielnicy Wawer). Z treści księgi wieczystej wynika, że w czerwcu 2011 roku Marta Sora (nazwisko panieńskie wiceprezes NBP) i Adam Kightley kupili lokal o powierzchni 116,4 metrów kwadratowych w 4-piętrowym budynku wielorodzinnym. Mieszczą się w nim 3 pokoje, 2 łazienki, kuchnia i korytarz. W budynku jest także garaż. Marta Sora posiadała 1/3 udziału w lokalu a Adam Kightley 2/3. BRE Bank (dziś mBank) na nieruchomości ustanowił hipotekę w wysokości 187 500 zł.
We wrześniu 2014 roku Kightley’owie, już jako małżeństwo, sprzedali mieszkanie i przenieśli się do okazałego domu, który zajmują do dziś. Podobnie jak w wypadku Glapińskiego nie wiemy, ile oszczędności ma Marta Kightley, ani czy dysponuje innymi zasobami oraz nieruchomościami poza granicami kraju (wyszła za mąż za obcokrajowca), bo jej oświadczenia majątkowe nie zostały upublicznione. W 2024 roku jako wiceprezes NBP zarobiła 1 138 824 zł brutto. W ciągu swojej kadencji (od 2020 do 2024 roku) zarobiła 4 903 957 zł brutto. Podobnie jak prezes Glapiński Kightley otrzymuje nagrody kwartalne.
Mieszkanie, dom… Jaki majątek ma Adam Lipiński?
Adama Lipińskiego na członka zarządu NBP powołał prezydent Andrzej Duda 14 września 2020 roku. Wnioskował o to prezes Adam Glapiński, który z Lipińskim współtworzył w przeszłości partię Porozumienie Centrum (na jej bazie powstało Prawo i Sprawiedliwość). Wiceprezes NBP przez wiele kadencji był posłem na Sejm, a w latach 2001-2020 - wiceprezesem Prawa i Sprawiedliwości. Od 2015 do 2020 roku pełnił funkcję sekretarza stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Mateusza Morawieckiego. W NBP Adam Lipiński odpowiada za departamenty: edukacji i wydawnictw oraz rachunkowości i finansów.
Jakim majątkiem dysponuje wiceprezes NBP? Zacznijmy od przeanalizowania jego oświadczenia majątkowego, które złożył 6 września 2019 roku jako poseł na Sejm. To jedyne oświadczenie majątkowe Lipińskiego, które jest dostępne publicznie. Lipiński wpisał do niego mieszkanie o powierzchni 99,5 metrów kwadratowych na warszawskim Ursynowie. Jego wartość ocenił na ok. 700 tys. zł. Wiceprezes NBP ma do dyspozycji 4 pokoje, 2 łazienki, aneks kuchenny i przedpokój. W skład nieruchomości wchodzi również pomieszczenie w piwnicy budynku o powierzchni 2,74 metrów kwadratowych.
Adam Lipiński wraz z żoną Haliną Wojnarską (zasiadającą w radzie nadzorczej spółki Srebrna) kupił mieszkanie w lipcu 2001 roku. Małżeństwo wzięło kredyt na zakup lokalu w banku LG Petrobank S.A. (działał on do 2003 roku, po czym został wchłonięty przez Nordea Bank Polska S.A.). Instytucja zabezpieczyła kredyt hipoteką kaucyjną, dziś już niestosowaną, w kwocie 223 600 zł zabezpieczającą wierzytelności o nieustalonej wysokości. Ile dziś może być warte mieszkanie na warszawskim Ursynowie? Według portalu Sonar Home szacowana wartość mieszkania to 1 451 506 zł.
Adam Lipiński w oświadczeniu majątkowym złożonym w 2019 roku ujawnił, że wraz z żoną posiadają jeszcze dom o powierzchni 156 metrów kwadratowych o wartości ok. 600 tys. zł. Jak ustaliliśmy, znajduje się on w podwarszawskiej miejscowości, w odległości ok. 10 km od willi Adama Glapińskiego. Dom został zakupiony w 2012 roku, a na jego zakup Lipiński wraz z żoną zaciągnął kredyt w Banku Zachodnim WBK S.A. (dziś Santander) w wysokości 400 tys. zł. Małżeństwo przeniosło zobowiązanie do Alior Banku.
Na dzień 6 września 2019 roku Lipiński zadeklarował, że pozostało im do spłaty 103 240,30 zł. Lipiński jako wiceprezes NBP nie zdecydował się na upublicznienie swoich oświadczeń majątkowych, dlatego nie wiemy, czy kredyt został spłacony. W księdze wieczystej nie widnieje wpis o wykreśleniu hipoteki. Lipiński zaciągnął jeszcze jedno zobowiązanie finansowe. W 2018 roku pożyczył od Alior Banku 37 194,47 zł. Na dzień 6 września 2019 roku pozostało mu do spłaty 7 836,40 zł.
Kontrowersje wokół oświadczenia majątkowego Adama Lipińskiego
W oświadczeniu majątkowym Adama Lipińskiego złożonym w 2019 roku pojawiły się nieścisłości. Ówczesny sekretarz stanu w KPRM nie wykazał, jaką powierzchnię ma działka, na której znajduje się dom. Ustaliliśmy, że ma 909 metrów kwadratowych. Co więcej, z informacji, jakie mamy z ksiąg wieczystych, wynika, że Lipiński nie ujawnił, że posiada jeszcze jedną działkę, która przylega do tej, na której stoi dom. Ma ona 191 metrów kwadratowych.
Zatem łącznie Lipiński wraz z żoną dysponuje terenem o powierzchni 1 100 metrów kwadratowych. To nie wszystkie nieścisłości w oświadczeniu majątkowym. Lipiński i Wojnarska posiadają udziały w dwóch działkach o łącznej powierzchni 1 321 metrów kwadratowych, które pełnią funkcję drogi dojazdowej. Te informacje również znaleźliśmy w księgach wieczystych, więc też powinny zostać podane w oświadczeniu majątkowym.
- To są przesłanki do tego, aby wszcząć postępowanie kontrolne. Za nieujawnienie własności działek w oświadczeniu majątkowym grozi nawet do 8 lat pozbawienia wolności - mówi nam anonimowo były funkcjonariusz CBA, który zajmował się analizą oświadczeń majątkowych. Nie wiadomo, czy w oświadczeniach majątkowych składanych jako wiceprezes NBP Lipiński skorygował te informacje. Nie zostały one upublicznione.
Ile dziś mogą być warte podwarszawskie nieruchomości Adama Lipińskiego i jego żony? Ceny za domy o podobnym metrażu w tej samej miejscowości plasują się miedzy 900 tys. a 1 mln 300 tys. zł. Lipiński nie ma więcej nieruchomości w Polsce, ale może mieć je poza granicami kraju. Tę kwestię rozwiązałoby opublikowanie przez niego swoich oświadczeń majątkowych.
A co z oszczędnościami? Lipiński w oświadczeniu majątkowym złożonym w 2019 roku zadeklarował, że odłożył ok. 130 tys. zł. Ujawnił, że otrzymał 20 041,60 zł diety parlamentarnej i zarobił w KPRM 99 580,21 zł. To niewiele w porównaniu do zarobków, które otrzymuje jako wiceprezes NBP. W 2024 roku wypłacono mu wynagrodzenie w wysokości 1 135 865 zł brutto. W ciągu trwającej kadencji (od 2020 do 2024 roku) zarobił 4 310 939 zł. Lipiński również otrzymuje nagrody kwartalne.
Narodowy Bank Polski nie odniósł się do naszych pytań dotyczących oświadczeń majątkowych prezesa i wiceprezesów NBP. Kadencja prezesa Adama Glapińskiego kończy się w połowie 2028 roku, wiceprezes Marty Kightley w marcu 2026 roku, a wiceprezesa Adama Lipińskiego w listopadzie tego samego roku.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET