Wrocławski szpital ma zapłacić 300 tys. zł kary. Chodzi o odmowę aborcji
300 tys. złotych kary - tyle musi zapłacić Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu za utrudnianie dostępu do terminacji ciąży. Sytuacja miała miejsce dwa lata temu. Karę nałożono po kontroli Narodowego Funduszu Zdrowia. Szpital postanowił skorzystać z prawa do złożenia odwołania.
300 tys. zł kary dla szpitala we Wrocławiu
Od początku 2024 roku NFZ prowadził kontrolę w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu. Miała ona związek z sytuacją sprzed dwóch lat. Wówczas - w grudniu 2022 roku - jedna z pacjentek złożyła skargę w sprawie odmowy przerwania ciąży, mimo że były ku temu wskazania. Przypomnijmy, że zgodnie z nowelą rozporządzenia Ministerstwa Zdrowia dotyczącą tzw. klauzuli sumienia Narodowy Fundusz Zdrowia może nakładać kary na szpitale za niewykonanie zabiegu aborcji.
Jak podała "Gazeta Wrocławska", kara nałożona na wrocławski szpital, wynikająca z ustaleń kontroli NFZ, wyniosła 300 tys. złotych. - Szpital skorzystał kilkanaście dni temu z uprawnienia do złożenia odwołania w trybie, które daje ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych - powiedział "Gazecie Wrocławskiej" Tomasz Król, p.o. rzecznika prasowego w USK. - Obecnie trwa proces rozpatrzenia naszych zastrzeżeń. Zależy nam na pełnym i rzetelnym wyjaśnieniu tej sprawy, dlatego współpracujemy z Narodowym Funduszem Zdrowia w sposób jak najbardziej otwarty, z przekonaniem o finalnym uwzględnieniu obiektywnej oceny faktów i naszych zastrzeżeń, które dotyczą braku podstaw do twierdzeń o odmowie przeprowadzenia procedury aborcyjnej na podstawie niekompletnych ustaleń.
Sypią się kary finansowe nakładane na szpitale
O nowej filozofii państwa dotyczącej aborcji mówił już w sierpniu premier Donald Tusk oraz minister zdrowia Izabela Leszczyna. - Kobieta w ciąży zwracająca się do lekarza, który ma kontrakt z NFZ, z zaświadczeniem o tym, że ciąża jest zagrożeniem dla jej zdrowia, musi otrzymać świadczenie medyczne, jakim jest usunięcie ciąży. Jeśli w takiej sytuacji podmiot leczniczy nie dokona terminacji, może liczyć się z konsekwencjami - mówiła w sierpniu Leszczyna.
Jak poinformował zastępca dyrektora Biura Komunikacji Społecznej i Promocji centrali NFZ Andrzej Troszyński, cytowany przez TVN24, od początku 2024 roku NFZ prowadził postępowania kontrolne w sprawie dostępu do świadczenia terminacji ciąży w czterech placówkach: Pabianickim Centrum Medycznym (PCM), SP ZOZ w Lubartowie, Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi i Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym (USK) we Wrocławiu. Trzy z nich muszą zapłacić karę w wysokości między 100 a 300 tysięcy złotych.
Źródło: Radio ZET/TVN24/Gazeta Wrocławska
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET