Wypadek na A1. Jest wizerunek kierowcy bmw. To Sebastian Majtczak

2 min. czytania
29.09.2023 18:49
Obserwuj nas na Google

Sebastian Majtczak jest poszukiwany listem gończym w sprawie wypadku na autostradzie A1, w którym zginęła trzyosobowa rodzina. Prokuratura Okręgowa w Piotrkowie Trybunalskim opublikowała wizerunek 32-letniego mężczyzny. Jak wynika z nieoficjalnych informacji, podejrzany najprawdopodobniej znajduje się poza granicami kraju.

Sebastian Majtczak
fot. PSP w Piotrkowie Trybunalskim, Prokuratura

Z treści listu gończego dowiadujemy się, że Sebastian Majtczak urodził się 31 maja 1991 roku w Bonn (Niemcy), a jego ostatnim miejscem zamieszkania i pracy była Łódź. 32-latek podejrzany jest o to, że 16 września około godziny 19:54 na autostradzie A1 na wysokości miejscowości Sierosław (woj. łódzkie), jadąc lewym pasem drogi w kierunku Katowic, jako kierujący samochodem marki BMW umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Prokuratura opublikowała wizerunek kierowcy bmw

"Sebastian Majtczak prowadził wskazany pojazd z nadmierną prędkością wynoszącą nie mniej niż 253 km/h, w miejscu, gdzie obowiązywała dozwolona prędkość 120 km/h, przez co nie dostosował prędkości kierowanego przez siebie pojazdu do panujących warunków ruchu oraz nie zachował odpowiedniej, bezpiecznej odległości od poruszającego się przed nim w tym samym kierunku samochodu osobowego marki Kia Proceed, w wyniku czego uderzył w tył wskazanego pojazdu" – czytamy w opublikowanym przez prokuraturę liście gończym.

Prokuratura zaznacza, że kierujący pojazdem, na skutek tego uderzenia, zjechał na pas awaryjny i uderzył w bariery ochronne, w wyniku czego w pojeździe marki Kia doszło do pożaru, w następstwie którego samochód całkowicie spłonął, a na miejscu śmierć poniosły trzy osoby jadące pojazdem – kierujący autem, jego żona oraz ich małoletni syn.

Prokuratura wzywa w liście gończym każdego, kto zna miejsce pobytu Sebastiana Majtczaka do zawiadomienia o tym najbliższej jednostki policji lub prokuratora. Ostrzega też, że za ukrywanie lub pomoc w ucieczce podejrzanemu grozi kara pozbawienia wolności do lat 5. Śledczy dodają, że zapewniają "utrzymanie tajemnicy co do osoby informującej o miejscu pobytu poszukiwanego".

Sebastian Majtczak uciekł z Polski?

Jak wynika z nieoficjalnych informacji mediów, podejrzany najprawdopodobniej znajduje się poza granicami kraju. "Dwa źródła Onetu twierdzą, że Sebastian Majtczak, oprócz polskiego, ma obywatelstwo Niemiec, a przez ostatnie kilka dni przebywał właśnie w tym kraju – zaś w piątek miał opuścić on Europę" – czytamy.

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET