Wypadek na A1. Jest wizerunek kierowcy bmw. To Sebastian Majtczak
Sebastian Majtczak jest poszukiwany listem gończym w sprawie wypadku na autostradzie A1, w którym zginęła trzyosobowa rodzina. Prokuratura Okręgowa w Piotrkowie Trybunalskim opublikowała wizerunek 32-letniego mężczyzny. Jak wynika z nieoficjalnych informacji, podejrzany najprawdopodobniej znajduje się poza granicami kraju.
Z treści listu gończego dowiadujemy się, że Sebastian Majtczak urodził się 31 maja 1991 roku w Bonn (Niemcy), a jego ostatnim miejscem zamieszkania i pracy była Łódź. 32-latek podejrzany jest o to, że 16 września około godziny 19:54 na autostradzie A1 na wysokości miejscowości Sierosław (woj. łódzkie), jadąc lewym pasem drogi w kierunku Katowic, jako kierujący samochodem marki BMW umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Prokuratura opublikowała wizerunek kierowcy bmw
"Sebastian Majtczak prowadził wskazany pojazd z nadmierną prędkością wynoszącą nie mniej niż 253 km/h, w miejscu, gdzie obowiązywała dozwolona prędkość 120 km/h, przez co nie dostosował prędkości kierowanego przez siebie pojazdu do panujących warunków ruchu oraz nie zachował odpowiedniej, bezpiecznej odległości od poruszającego się przed nim w tym samym kierunku samochodu osobowego marki Kia Proceed, w wyniku czego uderzył w tył wskazanego pojazdu" – czytamy w opublikowanym przez prokuraturę liście gończym.
Prokuratura zaznacza, że kierujący pojazdem, na skutek tego uderzenia, zjechał na pas awaryjny i uderzył w bariery ochronne, w wyniku czego w pojeździe marki Kia doszło do pożaru, w następstwie którego samochód całkowicie spłonął, a na miejscu śmierć poniosły trzy osoby jadące pojazdem – kierujący autem, jego żona oraz ich małoletni syn.
Prokuratura wzywa w liście gończym każdego, kto zna miejsce pobytu Sebastiana Majtczaka do zawiadomienia o tym najbliższej jednostki policji lub prokuratora. Ostrzega też, że za ukrywanie lub pomoc w ucieczce podejrzanemu grozi kara pozbawienia wolności do lat 5. Śledczy dodają, że zapewniają "utrzymanie tajemnicy co do osoby informującej o miejscu pobytu poszukiwanego".
Sebastian Majtczak uciekł z Polski?
Jak wynika z nieoficjalnych informacji mediów, podejrzany najprawdopodobniej znajduje się poza granicami kraju. "Dwa źródła Onetu twierdzą, że Sebastian Majtczak, oprócz polskiego, ma obywatelstwo Niemiec, a przez ostatnie kilka dni przebywał właśnie w tym kraju – zaś w piątek miał opuścić on Europę" – czytamy.
- Powódź błyskawiczna zalewa Nowy Jork. Brooklyn pod wodą, ogłoszono stan wyjątkowy
- Rodzice zaginionego Krzysztofa Dymińskiego ujawnili smutną prawdę. Policja komentuje
- Ks. Tomasz przerwał milczenie. To w jego mieszkaniu doszło do orgii seksualnej
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET