Zabójstwa w Warszawie, Janusz Kowalski z PiS manipuluje faktami? "Ma pan wyborców za idiotów?"
Janusz Kowalski opublikował w internecie wpis, w którym powiązał m.in. serię morderstw na seniorkach z Warszawy z Rafałem Trzaskowskim. Napisał też o jednym z podejrzanych o zbrodnię, obywatelu Ukrainy, ale nie wspomniał, że drugim z zatrzymanych i podejrzanych w sprawie jest Polak. Internauci wytknęli posłowi PiS ten fakt.
- Warszawą wstrząsnęła seria morderstw na seniorkach. W śledztwie zatrzymano dwóch mężczyzn - Ukraińca i Polaka
- Do sprawy odniósł się m.in. Janusz Kowalski, który opublikował wpis w mediach społecznościowych
- Poseł PiS wspomniał tylko o Ukraińcu i pominął fakt, iż drugim podejrzanym w sprawie jest Polak. Część internautów oskarżyła go o manipulację
Janusz Kowalski manipuluje? Burza w sieci po wpisie posła PiS
Warszawą wstrząsnęła seria morderstw dokonanych na starszych kobietach - m.in. w Śródmieściu, na Ochocie czy na Ursynowie. W śledztwie zatrzymano dwóch mężczyzn - Ukraińca i Polaka - którzy usłyszeli już zarzuty, za które grozi im dożywicie. Śledczy przypisują im motyw rabunkowy, a rzecznik Prokuratury Okręgowej pokusił się nawet o analogię z powieścią "Zbrodnia i Kara" Fiodora Dostojewskiego, której główny bohater - ubogi student Raskolnikow - zabija starą lichwiarkę.
Sprawa stała się na tyle głośna, że komentowali ją politycy. Jednym z nich był Janusz Kowalski, który opublikował na ten temat wpis w mediach społecznościowych. Wspomina w nim także o innych zjawiskach, o których w ostatnim czasie donosiły media: rozwoju przestępczości zorganizowanej z krajów wschodnich oraz molestowaniu pasażerek aplikacji taksówkarskich.
"Bandyta z Ukrainy zabijał starsze polskie kobiety w Warszawie. Gangi czeczeńskie bezkarnie prowadzą działalność przestępczą w stolicy zastraszając np. polskich kupców. W strachu przed molestowaniem i gwałtem polskie kobiety boją się wsiadać w Warszawie do taksówki na aplikację. Tak wygląda miasto rządzone przez nieobecnego prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, którego partia Platforma Obywatelska popiera sprowadzanie obcych do Polski, finansowanie im socjalu i opieki zdrowotnej" - napisał poseł PiS.
Internauci szybko wytknęli jednak Kowalskiemu tę nieścisłość. W swoim wpisie na platformie X nie wspomniał bowiem o tym, że drugi z zatrzymanych ws. zabójstw warszawskich seniorek jest Polakiem. "Dlaczego pominął pan 45-letniego Polaka bandytę?" - pytał dziennikarz portalu RadioZET.pl Błażej Makarewicz.
"Zabijał bandyta z Polski...z pomocą bandyty z Ukrainy....Naprawdę ma Pan wyborców za takich idiotów czy też sam jest Pan idiotą???", "a co z bandytą Polakiem? Zapomniał pan o nim czy nie wypada pisać, że wśród katolickiego narodu też są mordercy?", "pominęło ci się, że był tam też Polak", "zatrzymani to 43-letni obywatel Polski i 33-letni obywatel Ukrainy. Polak był wielokrotnie karany i poszukiwany listem gończym, zaś obywatel Ukrainy na terenie Polski nie był dotychczas karany" - to natomiast tylko niektóre z komentarzy, które znalazły się pod oryginalnym wpisem parlamentarzysty.
Źródło: Radio ZET/X
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET