`

Zakopane. 22-latka walczy o życie. Z całym impetem uderzyła w drzewo

2 min. czytania
04.01.2024 11:06
Obserwuj nas na Google

Zakopiańska policja pod nadzorem prokuratury wyjaśnia okoliczności wypadku na skuterze śnieżnym. 22-latka jadąc bez kasku nie opanowała maszyny i zderzyła się z drzewem. Młoda kobieta doznała ciężkich obrażeń. Lekarze walczą o jej życie.

Policja
fot. Shutterstock

Do wypadku na wzgórzu Bachledzki Wierch w Zakopanem doszło 2 stycznia. – Grupa sześciu osób wypożyczyła skutery. Niestety, żadna z osób nie miała kasku, a jak ustalili policjanci, dla niektórych z nich była to pierwsza jazda na skuterze śnieżnym. 22-latka wjechała na muldę, nie opanowała skutera, a poprzez utratę równowagi wcisnęła gaz i przyspieszając uderzyła w drzewo – relacjonował PAP rzecznik zakopiańskiej policji asp. sztab. Roman Wieczorek.

Wypadek w Zakopanem. Lekarze walczą o życie 22-latki

W trudno dostępny teren przyjechały wszystkie służby ratownicze. Strażacy udzielili poszkodowanej pierwszej pomocy. Nieprzytomna kobieta została przetransportowana na pokładzie śmigłowca TOPR do Szpitala Powiatowego w Nowym Targu, gdzie lekarze walczą o jej życie.

Redakcja poleca

– Poszkodowana w chwili zderzenia była trzeźwa. Policjanci pod nadzorem prokuratury prowadzą czynności wyjaśniające w sprawie narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu – dodał rzecznik zakopiańskiej policji.

Podkreślił także, że jazda na skuterze śnieżnym wymaga odpowiedniego przygotowania i przeszkolenia przed jej rozpoczęciem - powinno to być w gestii przewodnika i obsługi wypożyczalni. Z regulaminu wypożyczalni wynika, że każdy użytkownik skutera powinien mieć na sobie kask ochronny. Z kolei osoby, które prowadzą grupę na skuterach śnieżnych, powinny przeszkolić uczestników. Ponadto jazda na skuterach jest dozwolona tylko w wyznaczonych miejscach, poza drogami publicznymi.

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET