Zmiany rządu Tuska nabierają tempa. Czy to usprawni działanie państwa?

1 min. czytania
17.07.2025 08:36
Obserwuj nas na Google

Ponad 70 proc. Polaków, słyszała o deregulacjach, jakie wprowadza rząd, jednak co do spodziewanych efektów tej legislacyjnej ofensywy głosy są podzielone - wynika z badania IBRiS dla "Rzeczpospolitej".

Premier Donald Tusk
fot. Marysia Zawada/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co Polacy sądzą o efektach deregulacji.
  • Jakie projekty deregulacyjne skierowano do Sejmu.
  • Ile propozycji deregulacyjnych zgłoszono do zespołu Brzoski.
  • Dlaczego niektóre zgłoszenia deregulacyjne zostały odrzucone.

Co Polacy sądzą o deregulacjach?

Niemal jedna trzecia badanych uważa, że upraszczanie procedur usprawni działanie państwa, ale niewiele mniej (31 proc.) nie potrafi tego ocenić - wynika z sondażu IBRiS dla "Rzeczpospolitej". Dobrych efektów deregulacji znacznie częściej spodziewają się wyborcy rządzących niż opozycji. - Ułatwienia życia nie mają barw politycznych, więc będziemy kontynuować akcję - deklaruje rzecznik rządu Adam Szłapka.

Czego dotyczą projekty deregulacyjne?

Dotychczas rząd skierował do Sejmu 68 projektów ustaw, które mają odciążyć przedsiębiorców i obywateli. Wiele z tych projektów odpowiada na około 500 propozycji deregulacyjnych skierowanych przez zespół Rafała Brzoski.

Poza tym - jak przyznał szef Rządowego Centrum Legislacji, minister Maciej Berek - z różnych urzędów, zachęconych zielonym światłem dla deregulacji, wpłynęło kolejnych kilkaset propozycji. Kolejny tysiąc przygotowały spółki Skarbu Państwa.

Redakcja poleca

Do zespołu Brzoski wpłynęło około 16 tysięcy różnych zgłoszeń od obywateli. Wiele z nich jednak odrzucono jako np. będące próbą załatwiania partykularnych interesów.

Badanie IBRiS dla "Rzeczpospolitej" w sprawie deregulacji zostało przeprowadzone 11 i 12 lipca na próbie 1071 osób.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET