Zmiany rządu Tuska nabierają tempa. Czy to usprawni działanie państwa?
Ponad 70 proc. Polaków, słyszała o deregulacjach, jakie wprowadza rząd, jednak co do spodziewanych efektów tej legislacyjnej ofensywy głosy są podzielone - wynika z badania IBRiS dla "Rzeczpospolitej".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co Polacy sądzą o efektach deregulacji.
- Jakie projekty deregulacyjne skierowano do Sejmu.
- Ile propozycji deregulacyjnych zgłoszono do zespołu Brzoski.
- Dlaczego niektóre zgłoszenia deregulacyjne zostały odrzucone.
Co Polacy sądzą o deregulacjach?
Niemal jedna trzecia badanych uważa, że upraszczanie procedur usprawni działanie państwa, ale niewiele mniej (31 proc.) nie potrafi tego ocenić - wynika z sondażu IBRiS dla "Rzeczpospolitej". Dobrych efektów deregulacji znacznie częściej spodziewają się wyborcy rządzących niż opozycji. - Ułatwienia życia nie mają barw politycznych, więc będziemy kontynuować akcję - deklaruje rzecznik rządu Adam Szłapka.
Czego dotyczą projekty deregulacyjne?
Dotychczas rząd skierował do Sejmu 68 projektów ustaw, które mają odciążyć przedsiębiorców i obywateli. Wiele z tych projektów odpowiada na około 500 propozycji deregulacyjnych skierowanych przez zespół Rafała Brzoski.
Poza tym - jak przyznał szef Rządowego Centrum Legislacji, minister Maciej Berek - z różnych urzędów, zachęconych zielonym światłem dla deregulacji, wpłynęło kolejnych kilkaset propozycji. Kolejny tysiąc przygotowały spółki Skarbu Państwa.
Do zespołu Brzoski wpłynęło około 16 tysięcy różnych zgłoszeń od obywateli. Wiele z nich jednak odrzucono jako np. będące próbą załatwiania partykularnych interesów.
Badanie IBRiS dla "Rzeczpospolitej" w sprawie deregulacji zostało przeprowadzone 11 i 12 lipca na próbie 1071 osób.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET