Zuchwała ucieczka z rąk policjantów. "Nie wiadomo, w jaki sposób się oswobodził"
Zuchwała ucieczka podczas doprowadzenia do prokuratury. Mężczyzna z Głowna koło Zgierza w województwie łódzkim uciekł policjantom do lasu. Obława trwała kilkanaście godzin, 27-latka udało się zatrzymać w czwartek 5 października. Teraz mężczyzna usłyszy dodatkowe zarzuty.
Wszystko wydarzyło się w środę 4 października w miejscowości Głowno koło Zgierza w województwie łódzkim. Policjanci otrzymali polecenie, aby doprowadzić 27-letnego mężczyznę do Prokuratury Rejonowej w Zgierzu. Funkcjonariusze udali się pod adres zamieszkania mężczyzny i zastali go w domu.
- Zgodnie z procedurą mężczyznę wyprowadzono w celu doprowadzenia do radiowozu. Nie wiadomo, w jaki sposób 27-latek oswobodził się i uciekł do pobliskiego lasu - przekazał w rozmowie z portalem RadioZET.pl podkom. Robert Borowski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Zgierzu.
27-latek z Głowna uciekł policjantom do lasu. Poszukiwania trwały całą noc
Bezpośrednio po uciecze mężczyzny do Głowna zjechały się liczne siły policyjne. Funkcjonariusze rozpoczęli poszukiwania za 27-latkiem, który zbiegł do lasu. - Poszukiwania trwały do dzisiaj (5.10 - przy. red.). Mężczyzna został odnaleziony i zatrzymany w rejonie swojej posesji. - powiedział podkom. Robert Borowski.
- Trwa wyjaśnianie okoliczności tego zdarzenia - dodał Borowski. Jak przekazał w rozmowie z portalem RadioZET.pl Krzysztof Kopania, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łodzi, mężczyzna miał być doprowadzony do prokuratury, ponieważ nie stawiał się na wezwania. Sprawa dotyczy kradzieży telefonu.
- Policjanci, którzy zatrzymywali mężczyznę i którym 27-latek uciekł, zostali przesłuchani - powiedział Krzysztof Kopania. Prokuratura ma teraz podstawy do tego, aby postawić mężczyźnie zarzuty dotyczące samouwolnienia. - Takie też zarzuty zostaną przedstawione - dodał Kopania. Czynności z udziałem zatrzymanego zostaną przeprowadzone jeszcze dziś, 5 października.
- Kołodziejczak chwycił za piłę i wyręczył strażaków. "To woła o pomstę do nieba"
- Nie żyje młoda para. Policjanci znaleźli zwłoki w mieszkaniu
- Tragedia na drodze, osobówka całkowicie zmiażdżona. Nie było szans na przeżycie
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET