`

Zwłoki zawinięte w dywan wypadły z poddasza. Makabra przy rozbiórce budynku

1 min. czytania
06.03.2023 19:37
Obserwuj nas na Google

Zwłoki zawinięte w dywan wypadły na oczach pracujących przy rozbiórce budynku na terenie elektrowni w Stalowej Woli (woj. podkarpackie). - Ujawnione kości należały do osoby płci męskiej, wieku nie ustalono. Nie ustalono danych personalnych zmarłej osoby – relacjonował lokalnym mediom Adam Cierpiatka, szef stalowowolskiej prokuratury rejonowej.

Stalowa Wola. Zwłoki w dywanie
fot. MAREK BEREZOWSKI/REPORTER, zdj. ilustracyjne

Do makabrycznego odkrycia doszło 1 lutego w wyburzanym budynku przy ulicy Wąskiej na terenie elektrowni w Stalowej Woli. Sprawa jednak dopiero teraz ujrzała światło dzienne.

Serwisy lokalne Stalowka.net oraz Echodnia.eu podały, że w trakcie prac wyburzeniowych pustostanu z poddasza budynku wypadły szczątki zawinięte w dywan.

Stalowa Wola. Zwłoki zawinięte w dywan znalezione przy rozbiórce

Na miejsce wezwano policję. Służby potwierdziły, że w zawiniętym dywanie znajdowały się szczątki mężczyzny. Szerzej sytuację przybliżył prokurator rejonowy w Stalowej Woli.

Redakcja poleca

- Według szacunków biegłego czas ekspozycji ujawnionych kości to około dziesięć lat. W miejscu ujawnienia szczątków nie znaleziono żadnych dokumentów ani przedmiotów pozwalających na identyfikację. Jak dotąd nie udało się ustalić danych personalnych zmarłej osoby – powiedział serwisowi Echodnia.eu prokurator Adam Cierpiatka, szef Prokuratury Rejonowej w Stalowej Woli.

Dodał, że na kościach nie stwierdzono zmian mogących świadczyć o udziale osób trzecich. Nie wyklucza to jednak zbrodni, ktoś musiał zawinąć zwłoki w dywan. Sprawa pozostaje tajemnicza i niewyjaśniona.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/Echodnia.eu/Stalowka.net

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET