`

Ciało kobiety zawinięte w dywan. Niedługo potem znaleziono kolejne zwłoki

3 min. czytania
28.02.2023 12:51
Obserwuj nas na Google

Prokuratura w Sosnowcu umorzyła śledztwo w sprawie zabójstwa kobiety, której zwłoki, zawinięte w dywan, znaleziono latem ubiegłego roku w samochodzie w Będzinie. Śledczy wykazali, że udusił ją brat, który później popełnił samobójstwo – powiesił się w swoim mieszkaniu.

Będzin. Śledztwo ws. zwłok w dywanie
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER, zdj. ilustracyjne

W Będzinie znaleziono w sierpniu 2022 roku zawinięte w dywan zwłoki kobiety. Ciało znajdowało się w zaparkowanym samochodzie na osiedlu Syberka. Niedługo później znaleziono kolejne zwłoki - właściciela samochodu i brata ofiary.

Mężczyzna, który się zabił, miał za plecami związane linką ręce. Po zasięgnięciu opinii biegłego prokuratura uznała, że sam je skrępował przed samobójstwem.

Zwłoki zawinięte w dywan. Z auta wydobywał się zapach

Jak powiedział we wtorek PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu Waldemar Łubniewski, w ramach umorzonego właśnie śledztwa badano zarówno okoliczności zabójstwa kobiety, jak i samobójstwa mężczyzny - pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci. Wątek zabójstwa umorzono z uwagi na śmierć osoby, która była podejrzewana o tę zbrodnię, a spowodowania śmierci mężczyzny – ze względu na brak znamion czynu zabronionego.

Redakcja poleca

W sierpniu 2022 r. policja dostała zgłoszenie, że z jednego z samochodów zaparkowanych między blokami na osiedlu Syberka w Będzinie wydobywa się nieprzyjemny zapach. Policjanci pojechali na miejsce, a później do mieszkania właściciela auta - jak się później okazało, brata ofiary. Nikt jednak nie otworzył drzwi.

Widzieli, jak wyrzucał z okna dywan oklejony taśmą i workami 

Po otwarciu samochodu okazało się, że w bagażniku i na tylnej kanapie są zawinięte w dywan zwłoki kobiety. Po odkryciu ciała zapadła decyzja o siłowym wejściu do mieszkania właściciela auta. W łazience, również zamkniętej od środka, znaleziono zwłoki 47-letniego mężczyzny, który popełnił samobójstwo. Przesłuchani później sąsiedzi 47-latka zeznali, że od dłuższego czasu nie widzieli go, a trzy tygodnie wcześniej jeden z nich zauważył, jak mężczyzna wyrzuca z okna zwinięty, oklejony taśmą i workami dywan i pakuje go do swojego auta. Nieco wcześniej ktoś słyszał dobiegające z mieszkania odgłosy kłótni.

Odnalezione w samochodzie zwłoki były w stanie daleko posuniętego rozkładu. Tożsamość kobiety ustalono dzięki opinii genetycznej. Badania potwierdziły, że była to siostra mężczyzny, który się powiesił. We dwoje mieszkali w tym samym mieszkaniu. Były to samotne osoby, które nie miały wielu znajomych. Według sekcji zwłok przyczyną śmierci kobiety było uduszenie.

Redakcja poleca

Mężczyzna, którego ciało znaleziono powieszone w mieszkaniu, nie był pod wpływem alkoholu, leków czy narkotyków. Charakterystyczne było to, że jego zwłoki były skrępowane – związane za plecami linką. Ta kwestia zdecydowała, że śledztwo przejęła Prokuratura Okręgowa w Sosnowcu. Zasięgnęła ona opinii biegłego – doświadczonego żeglarza, kapitana jachtowego, instruktora żeglarstwa i specjalisty w zakresie technik linowych.

Mężczyzna chciał upozorować, że ktoś go powiesił. Biegły: Sam się związał

- Specjalista, który oglądał zdjęcia z tymi węzłami, stwierdził, że miały one charakter amatorski, zostały związane chaotycznie, a ich kształt wskazuje, że jak najbardziej możliwe było samodzielne związanie się przez tego mężczyznę, bez udziału osób trzecich. Do związania węzłów użyto nylonowej linki z rdzeniem, dostępnej w marketach budowlanych - powiedział prok. Łubniewski

W ramach śledztwa zabezpieczono też monitoring z kamer. Nie nagrały one nikogo, kto mógłby przyczynić się do śmierci 47-latka. Prokuratura jest pewna, że powiesił się sam. Motyw zabójstwa siostry nie jest znany, prawdopodobnie chodziło o nieporozumienia na tle finansowym.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP - Krzysztof Konopka

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET