`

2,5-latek z Polski w szpitalu. Ponad 100 osób ewakuowanych z kąpieliska na Węgrzech

2 min. czytania
31.07.2025 14:00
Obserwuj nas na Google

Kilkanaście osób, w tym 2,5-letni chłopiec z Polski, trafiło do szpitala po masowym zatruciu gazem chlorowym w termach Turkvere na Węgrzech. Kolejne 120 osób zostało ewakuowanych, służby wszczęły dochodzenie.

2,5-latek z Polski trafił do szpitala na Węgrzech
fot. MTI/Associated Press/East News
  • Ewakuacja kąpieliska Túrkeve na Węgrzech została zarządzona po tym, jak wiele osób zaczęło zgłaszać gorsze samopoczucie. 
  • 120 osób zostało ewakuowanych, a 14 jest hospitalizowanych, w tym 2,5-letni chłopiec z Polski.
  • Kąpielisko zostało zamknięte, w sprawie ruszyło dochodzenie.

Węgry. Masowa ewakuacja z kąpieliska, powodem zatrute opary

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło we wtorek w termach Túrkeve we wschodniej części Węgier. Ratownicy zostali wezwani do kąpieliska po tym, jak u wielu osób pojawiły się objawy złego samopoczucia. Służby ustaliły, że dwie substancje chemiczne używane do oczyszczania wody zmieszały się, powodując powstanie toksycznego gazu.

Personel zarządził ewakuację obiektu, a głos w sprawie zabrał burmistrz miasta. "Chciałbym poinformować mieszkańców miasta, że nie doszło do żadnej katastrofy, która powinna kogokolwiek zaniepokoić. Nic nie wybuchło, nie ma zagrożenia chemicznego, ani nie ma mowy o katastrofie masowej. Z mojej najlepszej wiedzy, opartej na wszystkich dostępnych mi informacjach, wynika, że wszyscy są bezpieczni" - poinformował burmistrz Túrkeve Sallai R. Benedek. 

Redakcja poleca

2,5-latek z Polski trafił do szpitala na Węgrzech

Burmistrz przekazał w sieci, że 120 osób znajdujących się na terenie obiektu zostało ewakuowanych, a 14 trafiło do szpitala. W tej grupie znalazł się 2,5-letni chłopiec z Polski, który musiał zostać przetransportowany do placówki leczniczej śmigłowcem. "Jego stan jest stabilny, ale ponieważ w trakcie interwencji nie można było się porozumieć z dzieckiem, dla bezpieczeństwa zostało one zabrane na natychmiastowe badania" - poinformował włodarz.

Kąpielisko Túrkeve zostało zamknięte, a jak podaje węgierski dziennik "Magyar Nemzet", zlecono wszczęcie śledztwa "przeciwko nieznanemu sprawcy przestępstwa". Chodzi o "nieumyślne narażenie na niebezpieczeństwo", którego ta osoba miałaby dopuścić się podczas wykonywania pracy. Z kolei burmistrz Benedek stwierdził, że w sprawie "nie ma winnych". "Według mojej dotychczasowej wiedzy żaden z pracowników kąpieliska Túrkeve nie popełnił błędu technicznego, więc problem nie był spowodowany przez pracowników obiektu" - dodał. 

Źródło: Radio ZET/"Magyar Nemzet"/24.hu

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET