`

6-latek zginął na miejscu, jego brat walczy o życie. Wszystko wydarzyło się w nocy

2 min. czytania
14.09.2023 11:25
Obserwuj nas na Google

Nocny ostrzał artyleryjski w pobliżu Chersonia. Rosyjski pocisk spadł na budynek mieszkalny. Sześcioletni chłopiec zginął na miejscu, jego brat walczy o życie w szpitalu.

Śmiertelny ostrzał budynku mieszkalnego
fot. gp.gov.ua

Wojna na Ukrainie trwa już 568 dni i przynosi kolejne ofiary. W nocy ze środy na czwartek (13/14 września) rosyjskie wojska dokonały ostrzału artyleryjskiego miejscowości w gminie Biłozerka w pobliżu Chersonia na południu Ukrainy. Jeden z pocisków trafił w dom mieszkalny. "Zginął sześcioletni chłopczyk, a jego 13-letni brat walczy o życie w szpitalu" - podaje ukraińska Prokuratura Generalna.

Z pomocą poszkodowanym ruszyło trzech okolicznych sąsiadów, którzy również zostali ranni. "W ciągu minionej doby agresorzy 82 razy ostrzelali cele cywilne, wykorzystując w tym celu działa artyleryjskie, czołgi, samoloty, wyrzutnie rakietowe Grad, moździerze i drony" - poinformował w czwartek rano gubernator obwodu chersońskiego Ołeksandr Prokudin. Jedna osoba zginęła, a osiem doznało obrażeń.

Redakcja poleca

Rosja wciąż atakuje

Zachodnia część obwodu chersońskiego oraz miasto Chersoń są kontrolowane przez stronę ukraińską od listopada 2022 roku. Po drugiej stronie Dniepru znajdują się rosyjskie wojska, które prowadzą ostrzał artyleryjski miasta i jego okolic. Jeden z najtragiczniejszych ostrzałów miał miejsce 3 maja 2023 roku, gdy agresorzy zabili 23 osoby i ranili 46.

Rosyjski pocisk uderzył w budynek mieszkalny
Fot. gp.gov.ua
Rosyjski pocisk uderzył w budynek mieszkalny
Rosyjski pocisk spadł na budynek mieszkalny
Fot. gp.gov.ua
Rosyjski pocisk spadł na budynek mieszkalny

Siły powietrzne Ukrainy przekazały, że w nocy ze środy na czwartek (13/14 września) siły agresora zaatakowały terytorium kraju przy pomocy 22 dronów kamikadze typu Shahed-136 i Shahed-131. Zestrzelono 17 bezzałogowców.

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET