9-latek z Polski zginął na Słowacji. Wyjechał z rodziną. "Nieustalone okoliczności"
Nie żyje 9-letni chłopiec z Polski, który na stoku na Słowacji zderzył się z 39-letnią narciarką. - Mimo wysiłków ratowników zmarł. Załoga przetransportowała do szpitala 39-letnią kobietę z urazem kręgosłupa – komentowała rzeczniczka policji w słowackiej Żylinie Gabriela Kremeňová.
Dziecko z Polski zmarło w piątek po wypadku na stoku, do którego doszło w Demianowskiej Dolinie na Słowacji po południu. Jak podał portal noviny.sk, 9-letni chłopiec przebywał w rejonie z rodziną na wycieczce. Do zderzenia dziecka z narciarką doszło na trasie zjazdowej.
Słowacja. 9-latek z Polski zmarł po wypadku na stoku
"Dwoje narciarzy zderzyło się w nieznanych do tej pory okolicznościach. 39-latka doznała obrażeń wymagających przetransportowania do szpitala" – przekazała Policja Regionu Żylińskiego w oświadczeniu na Facebooku. Jej stan nie zagraża jednak życiu.
Z informacji mediów słowackich wynika ponadto, że chłopiec wjechał w narciarkę od tyłu. Wezwani na miejsce wypadku ratownicy podjęli akcję ratunkową. 9-latek był początkowo przytomny, ale nagle stracił przytomność. Reanimacja w ambulansie nie przyniosła oczekiwanego skutku.
"Ze względu na wrażliwy charakter sprawy do czasu zakończenia śledztwa nie będziemy udzielać żadnych dalszych informacji" – dodała rzeczniczka regionalnej policji w Żylinie Gabriela Kremeňová, cytowana przez Noviny.sk.
Źródło: Radio ZET/Noviny.sk/Policja SR – Region Żyliński - Facebook
- 29-latek wszedł pod koła pędzącego auta. Jego życia nie udało się uratować
- Wiadomo, jak zginęło niemowlę ze Świebodzina. Drastyczne wyniki sekcji zwłok
- Ustalono wstępną datę pogrzebu 25-letniej Lizy. Zebrano ogromną kwotę na pochówek i prawnika
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET