Atak na Kijów. Wzruszające sceny w metrze

2 min. czytania
10.10.2022 15:29
Obserwuj nas na Google

W poniedziałek rano doszło do zmasowanego rosyjskiego ataku rakietowego na Kijów i inne ukraińskie miasta. W wyniku eksplozji zginęło 10 osób, a 60 zostało rannych. W Kijowie po alarmach przeciwlotniczych mieszkańcy ukryli się w metrze. Ale zamiast płakać, śpiewali narodowe pieśni.

Mieszkańcy Kijowa schornili się przed rakietami na stacji metra Nywky w Kijowie
fot. Twitter/NEXTA

Kijowskie metro już od pierwszych dni wojny na Ukrainie jest wykorzystywane jako schron, w którym mieszkańcy stolicy mogą ukryć się przed rosyjskimi rakietami. Tak też było w poniedziałek, kiedy doszło do zmasowanego ataku rakietowego na stolicę Ukrainy i inne miasta.

Kijowianie nie dali się zastraszyć kolejnym bombardowaniem ich miasta. Agencja informacyjna ukraińskiego Ministerstwa Obrony opublikowała a Twitterze film pokazujący, że Ukraińcy nie tracą ducha nawet w trakcie brutalnej wojny. "Ludzie śpiewają narodową piosenkę «Oj, w wiśniowym sadzie». Stacja metra Nywky, Kijów. Ukraińcy mają niezłomnego ducha" - czytamy na profilu agencji. To ludowa pieśń ukraińska o miłości dwojga ludzi i ich rozstaniu.

Atak rakietowy na Kijów. Mieszkańcy schronili się w metrze

W poniedziałkowy ranek doszło do zmasowanego rosyjskiego ataku rakietowego na szereg miast w większości regionów Ukrainy. Regionalne władze na zachodzie kraju, we Lwowie, Tarnopolu i Chmielnickim, powiadomiły o uruchomieniu systemów obrony przeciwrakietowej i wybuchach.

Redakcja poleca

- Od rana w poniedziałek Rosja wystrzeliła w cele na Ukrainie 75 rakiet, 41 z nich zestrzeliła obrona powietrzna – powiadomił naczelny dowódca ukraińskich sił zbrojnych gen. Wałerij Załużny. Atak wroga trwa - zaznaczył wojskowy.

W wyniku rosyjskich ataków rakietowych w poniedziałek na terenie całej Ukrainy zginęło około 10 osób, a blisko 60 zostało rannych - przekazała rzeczniczka prasowa ukraińskiej policji Marianna Rewa. Oprócz Kijowa ataki rakietowe odnotowano w 14 innych regionach Ukrainy. Podkreśliła, że bilans ofiar jest niepełny, a liczba zabitych może wzrosnąć.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET