Haitańczyk Richard Joseph został w Chile okrzyknięty bohaterem. Sam jednak niezwykle skromnie odnosi się do swojego zachowania.
Joseph zauważył tłum gapiów zebranych przy wysokim budynku. Okazało się, że z lokalu na 9. piętrze "zwisała" kobieta, która kurczowo trzymała się konstrukcji balkonu. Nie była w stanie trzymać się balkonu i wdrapać do mieszkania. W pewnym momencie runęła w dół.
Upadek z takiej wysokości mógłby okazać się śmiertelny. Niewiele myśląc Richard Joseph ruszył z pomocą kobiecie. Można w tej sytuacji mówić o prawdziwym cudzie. Mężczyzna zdołał złapać spadającą kobietę. Siła uderzenia sprawiła, że oboje z impetem runęli na ziemię. Joseph doznał lekkich urazów rak i nóg. Kobieta w cięzkim stanie trafiła do szpitala. Sam upadek jednak przeżyła.
Jedna z hipotez głosi, że kobieta planowała popełnić samobójstwo. w ostatniej chwili zmieniła zdanie, ale już nie zdołała bezpiecznie powrócić do mieszkania i się uratować.
RadioZET.pl/KM
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET