Kolejna eksplozja w polskim sklepie w Holandii. Policja szuka świadków zdarzenia
Ładunek wybuchowy eksplodował w polskim markecie w Tilburgu (północna Holandia). Lokal został doszczętnie zniszczony, ale na ten moment nie ma informacji na temat poszkodowanych.
O sprawie informuje holenderski portal rtlnieuws.nl, który ustalił, że do eksplozji doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek ok. godz. 0:30 przy ulicy Paletplein w Tilburgu. Na miejscu pracują już śledczy, a także służby ratunkowe.
Jak podają służby, okna mieszkania, które znajdowało się na parterze tego samego budynku, zostały uszkodzone. Miejscowa policja opublikowała już komunikat, w którym prosi o zgłaszanie się świadków zdarzenia lub osób będących w posiadaniu materiałów wideo i zdjęć.
To nie pierwszy przypadek ataku na polski sklep w Holandii. W grudniu zniszczone zostały lokale w Beverwijk, Heeswijk-Dinther i Aalsmeer. Nosiły one nazwę "Biedronka", chociaż nie miały nic wspólnego z popularną w Polsce siecią dyskontów spożywczych. Według policji i prokuratury, eksplozje te mogą mieć związek ze sobą.
Kolejny wybuch w polskim sklepie w Holandii. Policja mówi o dużych uszkodzeniachRadioZET.pl/rtlnieuws.nl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET